Mirki mam pytanie związane z polskimi przepisami. Otóż mam automobil marki Skoda Octavia 3 kombi z 2014 roku.
Zakupiony z drugiej ręki od polaka. W dowodzie mam wbite samochód ciężarowy, bo pierwszy właściciel odliczał sobie VAT. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to, że auto nie ma kratki. Przy zakupie zostałem zapewniony przez ówczesnego właściciela, że tak się da i że to jakiś unijny przepis wtedy tam wszedł i
Zakupiony z drugiej ręki od polaka. W dowodzie mam wbite samochód ciężarowy, bo pierwszy właściciel odliczał sobie VAT. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to, że auto nie ma kratki. Przy zakupie zostałem zapewniony przez ówczesnego właściciela, że tak się da i że to jakiś unijny przepis wtedy tam wszedł i



















Czy w przypadku jak mam na karcie gwarancyjnej w pudełku wypisane 36 miesięcy a producent ze swojej strony upiera się na 24 to jest o co walczyć? Na kogo się powoływać, rzecznika praw konsumenta? Jest jakaś podstawa na to czy raczej odpuścić?
Nic do tych ludzi nie mam bo to zwykli ludzie na etacie ale nie mam jak się do nich przebić z tym faktem albo nic sobie z tego nie robią.