Drogie Mircy i drogie Mirabelku, mam pytanie - tl;dr czy z ZUSem da się wygrać?
Ogólnie sprawa wygląda następująco:
Siostra żony zaszła w ciążę i teraz ZUS odmawia jej wypłaty świadczeń. Wcześniej pracowała przez kilka lat normalnie na UoP i miała opłacane składki. Nadszedł ten moment, że pożegnała się z poprzednim pracodawcą i podjęła pracę u nowego (jak mniemam skusiła ją większa wypłata [no nie może być...]). Pech chciał że po miesiącu zaszła w
Ogólnie sprawa wygląda następująco:
Siostra żony zaszła w ciążę i teraz ZUS odmawia jej wypłaty świadczeń. Wcześniej pracowała przez kilka lat normalnie na UoP i miała opłacane składki. Nadszedł ten moment, że pożegnała się z poprzednim pracodawcą i podjęła pracę u nowego (jak mniemam skusiła ją większa wypłata [no nie może być...]). Pech chciał że po miesiącu zaszła w



























źródło: comment_1629458108EDrXDYO20soZvPWGHsw23L.jpg
Pobierz