Ok Mirki #reklamachujowa #wkurzamnieto
Ostatnio w okolicy osiedla jak grzyby po deszczu zaczęły wyskakiwać najgorsze sorty banerów reklamowych, czyli plandeka na pseudo przyczepce. Rozbija się to po okolicy ronda, piaszczystym parkingu obok, nawet sobie trawę przed nimi kosza żeby były widoczne, itp, z okna widzę z dziesięć takich pseudo tworów. Niestety gmina nie ma ustawy krajobrazowej, a właściciel nie reaguje na skargi że zasłaniają widocznośc dla aut zbliżających
Ostatnio w okolicy osiedla jak grzyby po deszczu zaczęły wyskakiwać najgorsze sorty banerów reklamowych, czyli plandeka na pseudo przyczepce. Rozbija się to po okolicy ronda, piaszczystym parkingu obok, nawet sobie trawę przed nimi kosza żeby były widoczne, itp, z okna widzę z dziesięć takich pseudo tworów. Niestety gmina nie ma ustawy krajobrazowej, a właściciel nie reaguje na skargi że zasłaniają widocznośc dla aut zbliżających


























Ogólnie sprawa wygląda następująco:
Siostra żony zaszła w ciążę i teraz ZUS odmawia jej wypłaty świadczeń. Wcześniej pracowała przez kilka lat normalnie na UoP i miała opłacane składki. Nadszedł ten moment, że pożegnała się z poprzednim pracodawcą i podjęła pracę u nowego (jak mniemam skusiła ją większa wypłata [no nie może być...]). Pech chciał że po miesiącu zaszła w