Mircy ratujcie.
We wtorek z rana miałem wymianę licznika wody, po zakręceniu i odkręceniu głównego zaworu w mieszkaniu okazuje się że zaczął przeciekać. Nie jakoś strasznie, ale tak przez noc z 1 litr się uzbierało. Gość od wymiany licznika mówi że to nie jego temat, bo zawór należy do spółdzielni. Byłem wczoraj u tych karakanów, wpisali mi zgłoszenie i obiecali że ktoś rano przyjedzie i to naprawi. Do tej godziny nikogo nie
We wtorek z rana miałem wymianę licznika wody, po zakręceniu i odkręceniu głównego zaworu w mieszkaniu okazuje się że zaczął przeciekać. Nie jakoś strasznie, ale tak przez noc z 1 litr się uzbierało. Gość od wymiany licznika mówi że to nie jego temat, bo zawór należy do spółdzielni. Byłem wczoraj u tych karakanów, wpisali mi zgłoszenie i obiecali że ktoś rano przyjedzie i to naprawi. Do tej godziny nikogo nie



































Znajomemu się trochę noga podwinęła i chce pożyczyć ode mnie pieniądze aby się ogarnąć.
W związku z tym, że nie chce aby poszedł na dno byłbym skłonny mu pożyczyć. Chciałbym się jednak choć trochę zabezpieczyć przed tym gdyby zmienił zdanie i zapomniał spłacać lub nie spieszył się z oddaniem. Różne to historie już słyszałem od znajomych.
Czy możecie podpowiedzieć jak to ogarnąć najprościej i żeby miało to jakąkolwiek moc?