Gdzie mogę zgłosić wykroczenia drogowe tak by się na poważnie tym zajęli?
Są maile "stop agresji drogowej", ale tu nie było agresji tylko wykroczenie.

Mam nagrane jak policmajstrom się śpieszyło chyba na obiad czy coś i nie byli wstanie poczekać tych 10 sekund aż ta jariska sobie zjedzie.
#samochody #policja
fremmm - Gdzie mogę zgłosić wykroczenia drogowe tak by się na poważnie tym zajęli?
Są...

źródło: image

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyobraźcie sobie, że wybucha wojna, ale nie ma jeszcze powszechnej mobilizacji. Jak to wygląda?

1. Policjant - musi pytać się przełożonego o wyjazd za granicę. Może zapomnieć o wyjeździe.
2. Straż Pożarna - tak jak wyżej. Zgoda komendanta. Może zapomnieć o wyjeździe.
3. Żołnierz zawodowy - może zapomnieć o wyjeździe.
4. Lekarze - Mogą jechać gdzie chcą, bo w trakcie wojny są cywilami :D
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Frygus96: chcesz mi powiedzieć, że granice na Ukrainie były zamknięte od samego początku?
Chcesz mi powiedzieć że wojsko i policja będzie stała na każdym przejściu granicznym, na polach itp i zabezpieczała granicę (gdyby wysłąć wszystkich wojskowych, policjantów to nadal jest niemożliwe by zabezpieczyć granicę) zamiast bronić Polski?

Rozumiem jakbyś to napisał w 2021r, ale teraz masz w praktyce, masz informację by takich bzdur już nie gadać.
  • Odpowiedz
@new-object Art. 642 ustawy o obronie Ojczyzny:
„W czasie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny, w drodze rozporządzenia, Rada Ministrów może wprowadzić zakaz opuszczania terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez osoby posiadające kwalifikacje niezbędne dla obronności lub funkcjonowania państwa.” -> lekarz, tak samo jak strażak czy policjant może uciec, ale nikt go legitnie nie puści - jeśli zapyta. Nie wiem skąd wy te bajki wyciągacie. W przypadku jakiegokolwiek ataku, niemal od razu powołają
  • Odpowiedz
Wczoraj miałem p------ą sytuację, gdzie musiałem zadzwonić na policję (112). Zgłosiłem sprawę, że facet mnie chce zaatakować, podałem ładnie adres itp, i w odpowiedzi dostałem, że funkcjonariusze już "jadą".

W międzyczasie sprawa się rozwiązała, ale nadal czekałem na przyjazd policji... 40minut! Po tym czasie wsiadłem i pojechałem.

Więc fajnie u nas :) Jak ktoś cię będzie atakować, to policja nie przyjedzie z pomocą :/
A jak już przyjedzie, to w sumie po to by
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach