Kobieta była przetrzymywana przez 27 lat w mieszkaniu, a właściwie w pokoju 8m2, była skrajnie zaniedbana, defekowała do łóżka, mogła umrzeć na sepsę, nie miała dostępu do toalety, nie miała żadnego dowodu osobistego, pierwszy raz od 27 lat zobaczyła klatkę schodową.
Co na to policja? Policja nie dostrzegła żadnych niepokojących sygnałów i po pobycie przetrzymywanej w szpitalu odstawili ją do oprawców, którzy znowu nie pozwalają jej
























@luukasz1905: głupoty piszesz. Warunki dopuszczenia pojazdu do ruchu masz opisane w art. 66 PRD. Nic tam nie ma o upływie tego terminu, żeby to miało powodować, że nagle pojazd przestaje być dopuszczony do ruchu...