Znacie jakieś wiersze/tomy poezji, poruszające wątek pracy seksualnej? Najlepiej z punktu widzenia pracowników i klientów. #czytajzwykopem #literatura #ksiazki #ksiazka #poezja
With the seal of science emblazoned on your forehead, like the old Good Housekeeping Seal of Approval, I believe what you tell me about cells and molecules, though I can't see them.
And though the language you speak is full of numbers and symbols I'll never understand; though your tie is askew and your hair unruly, still I believe what you say about the size
to tak na marginesie, ale jak ktoś nie umie czy nie chce znaleźć chęci i perspektyw prócz wódy na poprawienie swojego losu w dużym mieście pokroju Łodzi to nie znajdzie jej też w Katowicach, Pcimiu, Warszawie czy innym Nowym Jorku ¯\_(ツ)_/
Na #wykop jestem od kilku lat. Miałam sporo kont, a każde z nich prędzej czy później usuwałam, żeby zrobić sobie przerwę. Dziś postanawiam zakończyć to raz na zawsze, bo spędzam tutaj zbyt dużo czasu. Nie żałuję, że dołączyłam do tej społeczności, bo poznałam wiele wspaniałych osób. Sęk w tym, że #uzaleznienie od #internet wpływa negatywnie na moje #zycie osobiste oraz #zdrowie fizyczne i psychiczne. Poza tym ważnym czynnikiem dla podjęcia takiej decyzji
Drugi dzień tegorocznej, dwunastej już, "Nocy poezji i muzyki" rozpoczął się w upalne popołudnie 24 czerwca 2022 r. w zabytkowej części Sieradza. Wydarzenie zainaugurował występ Karoliny Cichej i spółki.
Gdybym była Bogiem płakałabym nad ludźmi których stworzyłam na swoje podobieństwo. Jakżebym płakała nad ich złem i podłością i okrucieństwem i głupotą i ich nieszczęsną dobrocią i bezradną rozpaczą i smutkiem. (...) I jakżebym płakała nad każdym przedśmiertnym krzykiem i całą krwią która płynie nadaremnie tak strasznie nadaremnie i nad głodem i beznadzieją i nędzą i wszystkimi szalonymi mękami i samotną śmiercią i nad torturowanymi którzy krzyczą i krzyczą i nad torturującymi
Dość przypadkowo wczorajszy wieczór zakończył się spacerem po Jeżycach, czyli zdecydowanie mojej ukochanej dzielnicy w #poznan Zawsze jak wracam z takiego spaceru to lubię sobie poczytac o miejscach obok których przechodziłem. I tak od strony do strony do strony przeszedłem od czytania o kościele do Jeżycjady, od Jeżycjady do Musierowicz, tu dowiedziałem się, że jej bratem był Stanisław Barańczak. W Poznaniu to znana osoba, poeta, krytyk, najważniejsza osoba poznańskiej szkoły przekładu literackiego
@venomik: mój polonista w LO zezwalał na czytanie Szekspira tylko w tłumaczeniach Barańczaka(może z jakimiś pojedynczymi wyjątkami, o których już zapomniałem). I też pokazywał różnice w stosunku do innych przekładów.
źródło: comment_1657823259cuRk9tBUpKrAP6coT96Gap.jpg
Pobierz