konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Leżysz zabity i jam też zabity,
Ty - strzałą śmierci, ja - strzałą miłości,
Ty krwie, ja w sobie nie mam rumianości,
Ty jawne świece, ja mam płomień skryty,

Tyś na twarz suknem żałobnym nakryty,
Jam zawarł zmysły w okropnej ciemności,
Ty masz związane ręce, ja wolności
Zbywszy mam rozum łańcuchem powity.

Ty jednak milczysz, a mój język kwili,
Ty nic nie czujesz, ja cierpię ból srodze,
Tyś jak lód, a jam
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Przypomnij sobie, cośmy widzieli, jedyna,
W ten letni tak piękny poranek:
U zakrętu leżała plugawa padlina
Na ścieżce żwirem zasianej.

Z nogami zadartymi lubieżnej kobiety,
Parując i siejąc trucizny,
Niedbała i cyniczna otwarła sekrety
Brzucha pełnego zgnilizny.

Słońce prażąc to ścierwo jarzyło się w górze,
Jakby rozłożyć pragnęło
I oddać wielokrotnie potężnej Naturze
Złączone z nią niegdyś dzieło.

Błękit oglądał szkielet przepysznej budowy,
Co w kwiat rozkwitał jaskrawy,
Smród zgnilizny tak mocno
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
Wszystko idzie za czasem,
Jam żyw, a śmierć za pasem.
Jeden w łódź, drugi z łodzi,
Ten kona, ów się rodzi.

A zbiór ojca skąpego
Z rąk potomka hojnego
W cudzy się dom obraca;
Ów zbierał, ten utraca.

We mgnieniu oka ginie,
Kto się śmierci nawinie.
A któż taki na świecie,
Co ten węzeł rozplecie?

Są granice wszystkiego,
Cokolwiek szerokiego
Ponoszą kraje świata,
Każdą rzecz kończą lata.

#poezja
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Godzina za godziną niepojęcie chodzi:
Był przodek, byłeś ty sam, potomek się rodzi.
Krótka rozprawa: jutro - coś dziś jest, nie będziesz,
A żeś był, nieboszczyka imienia nabędziesz;
Dźwięk, cień, dym, wiatr, błysk, głos, punkt - żywot ludzki słynie.
Słońce więcej nie wschodzi to, które raz minie,
Kołem niehamowanym lotny czas uchodzi,
Z którego spadł niejeden, co na starość godzi.
Wtenczas, kiedy ty myślisz, jużeś był, nieboże;
Między śmiercią, rodzeniem byt nasz,
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
Dzień jeden drugi goni i potem zostawa
Tam, skąd wiek wszytkokrotny odwrotu nie dawa.
Żaden dzień i godzina bez szkody nie bywa
Człowieku, który ze dniem zarówno upływa.
Karmia byt nasz godziny, która leci snadnie;
Więcej się ten nie wraca, kto z regestru spadnie;
Już w nocy wiekuistej sen przyjdzie spać twardy.
Na to masz zawsze pomnieć, o człowiecze hardy:
Dwakroć żyje, kto żyjąc umrzeć się gotuje;
Umiera dwakroć, kto się śmiertelnym
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Pytasz, co w moim życiu z wszystkich rzecz główną,
Powiem ci: śmierć i miłość – obydwie zarówno.
Jednej oczu się czarnych, drugiej – modrych boję.
Te dwie są me miłości i dwie śmierci moje.

Przez niebo rozgwieżdżone, wpośród nocy czarnej,
To one pędzą wicher międzyplanetarny,
Ten wicher, co dął w ziemię, aż ludzkość wydała,
Na wieczny smutek duszy, wieczną rozkosz ciała.

Na żarnach dni się miele, dno życia się wierci,
By prawdy
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Wyją wichry na czubkach gór,

wyją sobie w dużej odległości.

Nie mam pretensji do nikogo konkretnie,

Za wyjątkiem mojego dziewczęcia.

Moje życie chociaż młode,

Ale smutne.

Pierwsza strofa mojej sonaty
#poezja
raps napisałem, słuchajcie:

to ja polak młody 3k netto na rękę
dwoje dzieci, kredyt i droga przez mękę
na inne narodowości jako pierwszy pluję
a tak w ogóle to legia to są #!$%@? joł
sprawdź to
skrrrrt papapa prrrt elo elo
myślisz że mnie znasz?
#!$%@? tam, w buzi #!$%@? masz
wychowała mnie ulica, wiem jak się żyje
takim jak ty to ja w szkole obijałem ryje
na koniec tylko dodam skromnie
#poezja #szymborska #wiersze #literatura

Wisława Szymborska, Mapa

Płaska jak stół,
na którym położona.
Nic się pod nią nie rusza
i ujścia sobie nie szuka.
Nad nią – mój ludzki oddech
nie tworzy wirów powietrza
i całą jej powierzchnię
zostawia w spokoju.

Jej niziny, doliny zawsze są zielone,
wyżyny, góry żółte i brązowe,
a morza, oceany to przyjazny błękit
przy rozdzieranych brzegach.

Wszystko tu małe, dostępne i bliskie.
Mogę końcem paznokcia przyciskać wulkany,
Generalnie rap to nie mój klimat, ale gdzieś przerzucając kanały tv. natrafiłem na to wykonanie z Opola z koncertu poezji śpiewanej i zrobiło na mnie mega wrażenie, później zobaczyłem, że za tekst jest odpowiedzialna kayah i pezet i byłem w jeszcze większym szoku. Wykonanie z opola imo lepsze, ale i tak doceniam orginał i muszę przyznać, że to serio jest współczesna poezja i arcydzieło.
https://festiwalopole.tvp.pl/55709469/jerzy-grzechnik-nisko-jest-niebo
#muzyka #rap #hiphop #poezja #poezjaspiewana