Łukasz Pawłowski: Jak PiS prywatyzuje edukację >>> ZNALEZISKO

Łukasz Pawłowski, doktor socjologii i autor książki „Druga fala prywatyzacji. Niezamierzone skutki rządów PiS”, opisuje obecną sytuację w edukacji.

Ponad pół miliona uczniów chodzi do prywatnych szkół i przedszkoli. Ich rodzice jak wszyscy płacą podatki na utrzymanie edukacji publicznej, jednak uciekają z upadającego systemu publicznego w poszukiwaniu dobrej jakości szkoły. Taka sytuacja oznacza de facto podwójne opodatkowanie.

Rządy PiS-u charakteryzuje chęć odgórnego
MalyBiolog - Łukasz Pawłowski: Jak PiS prywatyzuje edukację >>> ZNALEZISKO 

Łukasz...

źródło: comment_1635187731tF2ThdrOqV4utloL8tw2oq.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@MalyBiolog głównym problemem są prywatne żłobki i przedszkola bo większość rodziców mając ślub i pracę mają 0 punktów rekrutacyjnych i nie mają wyboru - muszą wysłać dziecko gdziekolwiek aby matka mogła pójść do pracy.
Gdyby zamiast 500 plus wprowadzić żłobek i przedszkole za darmo dla każdego dziecka (gdy wprowadzali 500+ to i Ukraińców było malo a bezrobocie minimalne) to myślę, że bardzo by to pomogło w aktywizacji kobiet na rynku pracy,
  • Odpowiedz
@Silent7: Używam bo muszę nim wysyłać jpk_vat. Fakturę potrafi wystawić, możesz nawet sobie zdefiniować dość prezyzyjnie sposób numeracji. Sam wystawiam dokładnie zero faktur w roku. Ale program sam w sobie jest darmowy produkowany przez MF.
  • Odpowiedz
Nie wiem już gdzie mogę o to zapytać, wiec wbijam na mirko. Zanim mnie zjecie, to tak: byłam u radcy prawnego - płaciłam za poradę, byłam u notariusza z poświadczeniem dziedziczenia i był na tyle miły że odpowiedział na moje pytania i byłam również u doradcy podatkowego - tak samo płaciłam za poradę. Mam 3 różne opinie, a pewnie urząd skarbowy i tak ma inną interpretację. Dlatego zwracam się z prośbą o
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki z #ksiegowosc #podatki mam #pytaniedoeksperta
Prowadze #jdg gdzie obecnie rozliczam sie na liniówce, a od nowego roku chce być na ryczałcie. Pojawiła się też możliwość zostania wspólnikiem w spółce cywilnej. Spółka ta rozlicza się na zasadach ogólnych, czy jest możliwe żebym dochody ze spółki rozliczał na zasadach ogólnych, a z jdg z ryczałtu? Wyczytałem w internetach że trzeba się zdecyować na jedną formę.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak wystawiacie VAT marże to w jaki sposób księgujecie wysyłkę na ryczałcie?

Sprzedaje jakąś rzecz za 100zł + 8.99zł wysyłka. Na fakturze zawsze wpisywałem łączną kwotę 108.99zł.

Ale tak teraz pomyślałem, co w sytuacji jeżeli ktoś by zwrócił daną rzecz? Oddam mu przecież tylko 100zł, bo musiałem ponieść koszt wysyłki, ale wtedy jak zrobić korektę faktury? Coś mi tu nie gra i wydaje mi się, że do wysyłki powinienem wystawiać dodatkowy rachunek,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć, co macie na swoich umowach kupna sprzedaży? Sporo moich klientów nie chce podpisywać umów ponieważ trzeba wpisać PESEL i nr dowodu. Myślę, czy nie zrezygnować z wymogu podawania PESELU, ale wtedy nie wiem czy taka umowa jest ważna - mowa o umowie na zakup używanego laptopa.

#podatki #jdg #samozatrudnienie #firma #ksiegowosc #vat #laptopy #komputery
Zoltafik - Cześć, co macie na swoich umowach kupna sprzedaży? Sporo moich klientów ni...

źródło: comment_1635148429p8NQES2JizMPI6Pwy0oVra.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zoltafik: PESEL jest opcjonalny. Imię, nazwisko, adres, seria i numer dowodu. To ostatnie tez można pominąć przy małej wartości. Ważne żeby dało się zidentyfikować stronę umowy, dlatego imię nazwisko i adres wystarczy, tylko przy kupnie używanej rzeczy dobrze jednak poprosić o dokument i zweryfikować czy te dane się zgadzają. Numer dowodu odgrywa rolę jeśli okaże się że taki dokument był np kradziony. Wtedy wiadomo że ktoś posługiwał się takim wadliwym
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Garść informacji o obligacjach skarbowych z praktyki.

Posiadam 3800 obligacji oprocentowanych na 6,25% i 5,45% Zdaję sobie sprawę, że realny wzrost cen jest wyższy niż oficjalna inflacja, ale aktualnie chyba nie ma instrumentu finansowego, który dałby większy procent przy zachowaniu ryzyka na poziomie równym obligacjom (czyli bardzo niskim, jeśli nie zakładamy wojny, zmiany ustroju lub bankructwa państwa).

W pierwszym roku oprocentowanie obligacji to tylko 1,3% więc trzeba to uwzględnić w ogólnym rozrachunku. Do
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Inflacja rośnie, więc jeśli po nowym roku będzie dwucyfrowa (a tak się może stać np. z powodu największego od dekad wzrostu podatków wynikającego z Nowego Ładu, a także wzrostu cen paliw i energii), to straty na obligacjach indeksowanych będą kolosalne


@Jonn: Jeśli tu będzie strata kolosalna, to jaka będzie jak trzymasz kasę w skarpecie, na koncie bankowym lub oszczędnościowym?
  • Odpowiedz
@Qracz3k: @sortris: jeszcze jedna sprawa, o której rzadko się mówi. Przy obligacjach 4 i 10 letnich indeksowanych, oprocentowanie jest ustalane raz na cały rok. Może być więc tak, że na początku okresu rozliczeniowego mamy inflację 4%, a przez kolejne miesiące rośnie i dochodzi np. do 8% Wtedy jesteśmy mega w plecy. Analogicznie, jeśli inflacja spadnie do np. 2% to dobrze zarobimy, bo ciągle mamy 4% (do końca rocznego
  • Odpowiedz
Znajomy chce sprzedać dom, który otrzymał w spadku. Minęło dopiero 2.5 roku odkąd go otrzymał i musiałby zapłacić 19% podatku dochodowego. Stwierdził, że jednak za otrzymaną kwotę kupi mieszkanie + coś tam wyda na remont, ale fajnie gdyby mu coś z tego jeszcze zostało na czarną godzinę. I tutaj pojawia się problem bo w świetle przepisów od tej kwoty na "czarną godzinę" nadal musiałby odprowadzić te zlodziejskie 19%. Ma jednak dobrego znajomego
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach