@FundacjaRatownictwoMotocyklowe: nie to Wy nie rozumiecie, piszecie:

Bez MASECZKI nie wykonujemy sztucznego oddychania

Jest to indywidualna decyzję każdego ratownika, powinien znać zagrożenia dla siebie i korzyści dla ratowanego, a Wasze akcje i ta i poprzednia zamiast informować na temat możliwych zagrożeń wynikających z nie używania środków ochrony osobistej, bardziej odstraszają ludzi od udzielania pierwszej pomocy. Do tego nie mówicie otwarcie że maseczki dla kogoś kto pierwszy raz widzi taki sprzęt
  • Odpowiedz
#elektryka #pierwszapomoc #wypadek #pytanie #prad

Mirki mam pytanko, elektryczny grzejnik był podłączony do kontaktu, w pewnym momencie teściowa poczuła zapach spalenizny i szybko odłączyła gniazdko z kontaktu, ale w tym czasie poraził ją prąd. Jest przytomna i świadoma, pytanie czy po takim porażeniu powinno się jechać do lekarza czy coś? Jeśli nie straciła przytomności to czy mogą być jakieś skutki uboczne?? (
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Meara: widzę że nie rozumiesz powagi sytuacji... wiesz że przez twoje śmieszkowanie mogło dojść do tragedii?! Dobrze że @larvaex nie pokpił tak sprawy jak ty @Meara, że mu się nie udzieliło twoje dziwne poczucie humoru...

@Meara jak nie wiesz jakie działanie może mieć prąd na ludzi to rozsądniej będzie trzymać buzie zamkniętą!

@larvaex niech to będzie dobra lekcja tego że przypadkowym ludziom z internetu się
  • Odpowiedz
@larvaexotech teściowej pewnie nic nie będzie. Prąd zmienny praktycznie nie powoduje elektrolizy krwi. Więc o ile od razu nic jej nie było to powinno być ok, choć starsze osoby mogą reagować inaczej.

Co do porażenia to mogła dotknąć jakiejś część w rozpadajacej się wtyczce lub bolca uziemienia który na skutek przytiopienia gniazdka mógł być pod napięciem.

Co do zabezpieczenia to pewnie instalacja spieprzona bądź zabezpieczenie
  • Odpowiedz
Jadę sobie kilka godzin temu samochodem. W pewnym momencie mym oczom ukazują się czyjeś kończyny dolne radośnie wystające z pomiędzy samochodów na parkingu obok. Przykładny obywatel ze mnie, a pogoda bynajmniej nie sugerowała że leżący tam człowiek się opalał, czy coś. Stanąłem więc, celem dokładniejszego sprawdzenia znaleziska. Okazało się, że był to pan, raaaaczej pod wpływem napojów wiadomojakich, letko zmarznięty, co w sumie nie dziwi. Dychał, aczkolwiek poza bełkotaniem kontaktu z nim
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

skandal w tym pytanie na sniadanie. ratownik jakis apel chcial powiedziec to oni przelaczyli na robienie sniadania i jakies p------y. W ogole rozmowa o pierwszej pomocy byle szybciej i juz gadanie o tyciu w ciazy. Jak ma sie cos zmienic, dalej bedzie jak z tym kierowca autobusu w Kielcach bo ludzie nie wiedza jak pomoc.
#pytanienasniadanie #pierwszapomoc
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GraveDigger: a skąd w takim razie starsi ludzie mają się dowiedzieć jak wykonać pierwszą pomoc aby uratować komuś życie? przecież z internetu nie korzystają i to telewizja powinna tego uczyć. Masz rację nie warto oglądać tego ścierwa wypchanego reklamami
  • Odpowiedz
Mireczki, wczoraj w #kielce o godzinie 8 kierowca autobusu zasłabł za kierownicą, zjechal poza jezdnie uderzajac w kilkanaście aut. Jak sie okazalo mial zawał. Niestety kierowca zmarl w szpitalu, ale... tak nie musialo być. Mimo, że w autobusie było sporo osob przez 7 minut nikt nie udzielil mu pomocy. Jak wynika z zapisu monitoringu pasazerzy zagladali do kabiny kierowcy po czym opuszczali autobus. Sprawa zostala zgoszana na poicje pod
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@boguchwal: Niektórzy pomyślą, że do kabiny nie dałoby się dostać.
Nic bardziej mylnego. Przy każdym oknie jest młotek. Można nim wtedy rozbić szybę w drzwiczkach i nieprzytomnego kierowcę wyjąć.
I nawet jeśli brzydzimy się dmuchać, to sam masaż serca wystarczy i może pomóc.
Z resztą ludzie siedzący przy kabinie mogli reagować, jak zasłabł i spróbować zatrzymać pojazd. A co jeśli byłoby z górki i np. most, czy woda?
Odsyłam do
  • Odpowiedz