• 0
@Arluk ten dziadek na rowerze to nic, ważne że na tyle ogarnięty by nie prowadzić samochodu, a jedynie rower.
w tym filmiku było o wiele gorszych rzeczy jak zawracanie na podwójnej ciągłej przy jadących autach, wjazd na czerwonym świetle na skrzyżowanie, wyprzedzanie na przejściu dla pieszych i skrzyżowaniu to te z tych najbardziej niebezpiecznych, a ogólnie to zawsze bawi mnie zjeżdżanie z normalnego ronda z wewnętrznego pasa xdd
  • Odpowiedz
wracając do dzisiejszej rowerowej inny : jestem kierowca tira, przejechałem miliony kilometrów po drogach ciasnych , szerokich , miejskich i wiejskich. I wiele razy zdarzało mi się, że wyprzedzałem 10km na dwupasmówce, zdmuchiwalem pedalarzy do rowu a czasem nie. Robiłem fontanny przejeżdżając koło przystanku autobusowego, w czasie kiedy ludzie wracali z pracy w deszczowe dnie. Stawalem pomiędzy wieżowcami w środku nocy z wlączoną zamrazarką w naczepie i robiłem 11 godzinna przerwę. czasem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki co polecacie na kolce z akacji?
Jadę na Kubę z rowerem na 5 tygodni off-road 70%czasu, 3 tys km około.
Mam opony schawlbe 26 cali ,Nobby nic,
Mam zamiar kupić dętki schawlbe air plus do tego z wentylem samochodowym.
Może to nie wystarczyć na przebicia w trasie.
Zastanawiam się nad mleczkiem do dętek.
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adamsowaanon:

Noby nic to nie jest opona trekkingową a ty takiej potrzebujesz. Na takie warunki (kolce roślin) jest dedykowany model schwalbe marathon. (Nie pamiętam jak się nazywa)

Na takiej wyprawie nie kombinuj z czymś z czym nie masz doświadczenia - zapomnij o tubeless.
  • Odpowiedz
@trzyes: tak. na kołach shimano wh-500. Dwie warstwy taśmy trezado, wentyl presta muccoffa, opona 33c. Nie było to tak łatwe jak na dedykowanych, ale się udalo. Najpierw rozepchalem oponę dętka by się ułożyła kilka dni, potem normalnie kompresorem wstrzeliłem na obrecz. Zalalem mlekiem na grubo ~100ml i kolo tygodnia trzymalo cisnienie zanim spadlo do 2.5
  • Odpowiedz
@roomcayz: z pojedynczej ulicy w dużym mieście można codziennie nagrać kompilacje debilnych zachowań kierowców a ludzie twojego pokroju raz kiedyś znajdą debilne zachowanie rowerzysty i płaczą jakoby był to główny, globalny problem ludzkości, no cóż, naukowców to z was nie będzie, np. Ty, gdybyś zobaczył żółwia spadającego z wodospadu, zacząłbys wszem i wobec ogłaszać że, wszystkie żółwie to szybkie wodne zwierzęta, które krótko żyją ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Nie mam nic do rowerzysty, który przesiada się z samochodu na rower, bo taki zna kodeks ruchu drogowego i nie stanowi zagrożenia, ale GŁĄBY bez uprawnień niech wydupiają na chodnik. Czuby bez świadomości sytuacyjnej, nic tylko wyjść, rower połamać, założyć blokady na koła i pojechać w p---u.
#rower #pedalarze #kodeksdrogowy
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pan_Czarodziej: codzienne przypomnienie, że większość wypadków z udziałem rowerzystów jest powodowana przez kierowców samochodów.

To tak a propos uprawnień i znajomości PoRD. I w sumie w to idealnie wpisuje się Twoje zdanie o wydupianiu na chodnik ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Pan_Czarodziej: To powinno działać w dwie strony (tak, wiem, niedasię). Brak tej drugiej perspektywy nawet przy znajomości przepisów nadal jest sporym minusem i dopiero sprawdzając się w obu rolach, można lepiej się porozumieć i zrozumieć.
  • Odpowiedz
Rowerzyści powinni mieć obowiązek posiadania tablicy rejestracyjnej na rowerze, OC i kartę rowerową jeśli chcą poruszać się po drogach publicznych.


@Pan_Czarodziej: No popatrz, kierowcy mają tablice rejestracyjne, OC, prawo jazdy, niektórzy mają psychotesty, a i tak większość jeździ jak bydło za nic mając przepisy, a przecież tak świetnie znacie prawo o ruchu drogowym ( ͡° ͜ʖ ͡°) Strach myśleć, co by było gdybyście tego nie mieli
  • Odpowiedz
@Bodzias1844: zacznij od tego, jak działa prawo. Jeśli coś nie jest zakazane, to jest dozwolone. Więc znajdź przepis, że nie można jechać w takim przypadku. Nie ma takiego. Już Ci to pisałem.
Jak sobie poszukasz, to znajdziesz opisy takich przypadków wytłumaczone od strony prawnej z wyrokami sądów włącznie.
  • Odpowiedz
Bartek był młodym, zapalonym rowerzystą, który uwielbiał wyprawy nocą po autostradzie. Lubił szybką jazdę i uważał, że nic mu nie grozi, kiedy jedzie po ciemnej, ruchliwej drodze.

Jednak pewnej nocy, kiedy jechał swoim rowerem po autostradzie, zaczął odczuwać coraz większe zmęczenie. Mijały go szybko samochody, a ich kierowcy nie zwracali uwagi na mały rower, który jechał w środku pasów.

Bartek zaczął tracić równowagę i nie zdążył zareagować, kiedy jego rower wywrócił się na asfalt.
Atreyu - Bartek był młodym, zapalonym rowerzystą, który uwielbiał wyprawy nocą po aut...

źródło: comment_1672293695rwgvt0RRb0UvZA98repKw2.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciekawostka z #uk

Wiele autostrad doprowadzonych jest do nowego standardu nazwanego "Smart motorway". Wyróżnia się on przede wszystkimi kratownicami z kamerami co kawałek, zmiennym limitem prędkości i ekranami mogącymi wyświetlać informacje nad drogą (np. że zaraz korek, albo że na pasie zatrzymane jest auto).

W przypadku gdy na autostradę wjedzie rowerzysta, albo szybko wyłapywany jest przez system/operatorów, albo szybko dociera do zarządcy zgłoszenie o pojeździe który nie powinien się tam znajdować. Wyświetlane
Atreyu - Ciekawostka z #uk

Wiele autostrad doprowadzonych jest do nowego standardu...

źródło: comment_1672281715pocMg4tc5lheyUP3HOaGdd.jpg

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Natychmiastowo jest wysyłany patrol policji, rowerzysta zgarniany jest na dołek i pałowany do białego rana by wybić mu z głowy na przyszłość podobne pomysły


@Atreyu: OPie, nie dawaj mi złudnej nadziei ( ͡° ʖ̯ ͡°)
SzubiDubiDu - > Natychmiastowo jest wysyłany patrol policji, rowerzysta zgarniany jes...
  • Odpowiedz
@monarchista: W takiej Finlandii nikt nie narzeka. Problemem w głównej mierze nie jest pogoda, problemem jest to jaką mamy infrastrukturę rowerową. Poza zimą są z nią problemy, jak przychodzi zima to wszystkie niedoróbki są widoczne jak na dłoni a do tego praktycznie zerowe umiejętności utrzymania przejezdności tych dróg.

Przykładowo brakuje całościowego podejścia do problemu. Za chodniki mają odpowiadać wspólnoty, za ulice inne firma, a DDRy... służą do zrzucania nadmiarowego śniegu.
dybligliniaczek - @monarchista: W takiej Finlandii nikt nie narzeka. Problemem w głów...

źródło: comment_1670923712wMlp06YsLn2iwyBHDiAkQp.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Teraz, kiedy gminy oszczędzają na oświetleniu dróg albo późno włączają jak już noc, i jeżdżąc autem, zaczęli niemiłosiernie mnie w------c pieszy chodzący bez żadnego odblasku skrajem asfaltu albo kawałek w głębi. Ja w swojej wiosce nie mam chodnika mimo że tam gdzie walczyli o to ale odpowiedzialny za zarządzanie droga ma to w dupie.

Ja nie wiem czy mnie to tylko irytuje, ale jak chodziłam swego czasu pieszo 3km na autobus w
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cirilla1989: U mnie jest masa nieoświetlonych przejść na dwupasmówkach, gdzie żeby kogoś w nocy zobaczyć trzeba się prawie zatrzymać. Już nie wspominam o tych debilnych przejściach w środku ostrego zakrętu, hamowanie w zakręcie to zajebisty pomysł, szczególnie że pieszego można zauważyć dopiero z 5 metrów przed pasami.
  • Odpowiedz
@CandyToy: Ale to pogarsza bezpieczeństwo, mamy jedne z najbardziej zagmatwanych przepisów i słabą infrastrukturę. Jeździłem trochę po różnych krajach i w większości przypadków jest tam po prostu bezpieczniej. Nie ma idiotycznych przepisów, które notoryczne trzeba łamać i co chwilę się skupiać, bo ktoś zrobił coś nieintuicyjnie. Taki najbliższy przykład to oczywiście de, przemieszczałem się tam szybko i rzadko kiedy łamałem przepisy, bo po prostu nie trzeba było tego robić żeby
  • Odpowiedz
Pan Clarkson wyjaśnia dlaczego rowery są szkodliwe dla środowiska


@Atreyu: Patrząc na otyłość pana Clarksona można spokojnie założyć, że jest dwukrotnie groźniejszy dla środowiska jak szczupły kolarz, bo dwa razy więcej żre, dwa razy więcej produkuje śmieci i dwa razy więcej produkuje metanu oraz CO2 oraz nieśmiało wspominając jak truły jego programy bo spalin pewnie na tony.

Więc ten pan pomimo szacunku dla jego motoryzacyjnego dziennikarstwa jest idiotycznym przykładem jak
  • Odpowiedz