Zebranie społeczności wiejskiej, temat przewodni to krawiec, który nie chce się angażować w życie społeczności. - mogę mu jebnąć- zgłasza się Kowal na ochotnika Przewodniczący -Nie Kowalu trzeba to załatwić pokojowo, porozmawiać z nim, sprawić by był bardziej zaangażowany. Ktoś ma jakiś pomysł? Kowal podnosi rękę Tak Kowalu? -może jednak go jebnę? Nie Kowalu, to trzeba spokojnie, bez bicia, mamy tylko jednego krawca. Znów kowal podnosi rękę Tak Kowalu? - to może
Rozmawia dwóch myśliwych: - Andrzej nie uwierzysz, idę sobie przez las wychodzę na polankę a tam wataha 200 wilków!!! - Janusz co Ty gadasz, ja nie wiem czy tyle wilków to w Polsce żyje. - No może i racja. No ale idę tym lasem wchodzę na tą polane i tak ze 100 na oko. - Janusz jakie 100? Przecież w takich grupach one nie występują. - Andrzejku niech będzie, ale na bank
Pani w klasie zadaje dzieciom pytania: -Dzieci, jakich znacie naukowców? Narpierw Jasiu -Albert Einstein prosze Pani
-Bardzo dobrze, a ty Dorotko? -Niels Bohr
-Bardzo dobrze, a ty Marcin? -Stanisław Ulam
-Pięknie, a ty Abrahamku? Abrahamek myśli kilkanaście sekund i odpowiada: -Kowalscy z bloku obok mojego Pani zdziwiona pyta: -A czemuż to? -A niech goje też kogoś mają!