Mirki!

Robie male #rozdajo.
Czy sa jacys chetni na bilety lotnicze do #paryz ?

Mam do rozdanie 4 sztuki.
Wylot z #wroclaw 13.02 powrot 16.02. We #walentynki.
Mocna #cebuladeals. Hotel do ogarniecia we wlasnym zakresie. Za to mam transport tez ugadany za 17 EUR od lba z lotniska pod wybrany adres w Paryzu.

Do wziecia sa za darmo 2. pozostale 2 za flaszke (te nie sa moje). Mozna wziac
“Pocałunek przed ratuszem”, 1950 rok.

Paryż to najbardziej „obfotografowane” miasto świata. Zdjęcie Roberta Doisneau jest jednym z najbardziej znanych obrazów, powstałych w stolicy Francji.

W roku 1950 magazyn Life zamawia w agencji Rapho serię fotografii, których motywem przewodnim miały być całujące się pary. Zlecenie dostaje Doisneau. Jednym ze zdjęć w cyklu “pocałunków” jest jego najsłynniejsze zdjęcie – “Pocałunek przed ratuszem”. Niektórzy twierdzą, że zdjęcie to odegrało ogromną rolę nie tyle w samej
Pobierz
źródło: comment_DYL30svRnZep9VMxfc37baMnBEJAGo7w.jpg
Jeśli zbrodnie islamskich ekstremistów nie są zbrodniami dokonywanymi przez muzułmanów, bo islam tak nie naucza to w takim razie kolonizacja Ameryki i idące za nimi mordy w imię katolickiego Boga nie są zbrodniami dokonanymi przez katolików.

Bawimy się dalej?
Poznałem także bardzo pokojowe i liberalne odmiany islamu, w żaden sposób nie jestem nastawiony negatywnie do tej religii więc tym bardziej unikam odpowiedzialności zbiorowej, także nie chcę sankcjonować dzisiejszych zbrodni islamistów dawnymi zbrodniami
@jimmyvan: Nie mówię teraz o rozwiązaniu. To po pierwsze. A odpowiadając, nie mam jasnego zdania. Z jednej strony obciąć socjal i wprowadzić bardzo restrykcyjne prawo otrzymywania obywatelstwa, dodatkowo wymuszane potwierdzeniem w referendum lokalnym (np. dzielnica). W końcu skoro ktoś ma być częścią społeczeństwa obywatelskiego to wypadałoby aby społeczeństwo wypowiadało sie, a nie tylko jakiś urzędas.

Szwajcaria nie ma problemów z muzułmanami, warto na nich spojrzeć. To jest faktycznie ewenement, nie mówię,
461 895 - 153 = 461 742

Nieplanowana wycieczka, a dość ciekawy dzień.

Start 11:50, czyli późno i miałem tylko wykręcić setkę po mieście, ale było tak ładnie, że wybrałem się do #paryz. Taka miejscowość/przysiółek (Nowa Góra) kilkadziesiąt km od #krakow. Na miejscu, po pokonaniu paru górek okazało się, że znak ktoś ukradł i został sam słupek. Jak miły autochton mi powiedział: kradną co chwilę, a oni co chwilę wstawiają
Pobierz
źródło: comment_tgRBsj4tfCQfQXrOZLGidjA79sn223gy.jpg