Witam, szukam osoby której przytrafiła się taka lub podobna historia.
Czy trafiliście kiedyś na noc duchów/demonów? W domu czy na dworze?
Jeśli tak co się działo, kiedy to bylo, jeden raz czy więcej? Macie tak że w towarzystwie wam mówią, że to wy zawsze widzicie takie rzeczy pierwsi? Czy inni też to wtedy zauważają? Czy wywoływaliście duchy? Głównie chodzi mi o trafienie jakby nocy zabłąkanych/opętanych dusz. Nie jednego figlarza w domu.
#
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mitr13: no mi się przytrafia coś praktycznie non stop od lat teraz z rok miałem mniej ale znowu się rozkręca. Najlepsze nigdy nie wywoływałem duchów ani nie byłem przy tym, nikomu źle nie życzę. Po wyżej opisanej nocy w moim przypadku na dworze miałem strach wyjścia po 18 a był czerwiec i tak 3/4tyg plus spałem z rodzicami na parterze zamiast na poddaszu. Zazwyczaj słychać dźwięki chodzenia. Nawet mama sama
  • Odpowiedz
@PoteznyTomaszek: jak tam chcesz, każdy wierzy w to co chce, ale potwierdzenia na to że, wszystkim rządzi przypadek masz wszędzie wokół ciebie.

W grudniu było zimno, teraz jest cieplej ( ͡° ͜ʖ ͡°). Może zima przyjdzie w lutym.
  • Odpowiedz