Są tu jakieś mirki z #epilepsja #padaczka ?

Dzisiaj w pracy zasłabłem. Jedyne co pamiętam, to że zrobiło mi się słabo i nie byłem nawet w stanie odwrócić głowy do koleżanki biurko obok. Potem to już pogotowie mnie ocuciło. Podobno były też jakieś drgawki. Po odzyskaniu przytomności byłem mocno rozkojarzony, wręcz miałem problem powiedzieć ile mam lat, albo co wczoraj robiłem. Czy takie mogą być objawy padaczki? Nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#protip dla ludzi dotknietych #epilepsja #padaczka :D jak jest jakis teledysk, czy inny material "niebezpieczny dla epileptykow", ktorego nie powinniscie ogladac, ale jednak chcecie zaspokoic swoja ciekawosc - mozecie go odtworzyc w predkosci 0.25 na youtube :D czestotliwosc blyskow i roznych takich 4 razy mniejsza :P to i ryzyko ataku chyba mniejsze :D
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć Mirki,
Będe miał do Was prośbe co polecacie w mojej sytuacji robić Pracowałem przy maszynach 4 lata(stolarnia, duża firma meblowa), pewnego dia dostałem ataku padaczki(przewróciłem sie straciłem przytomność i miałem drgawki), zabrało mnie pogotowie z hali Do pracy wrócić nie moge, gdzie teraz szukać pomocy, mam niby wyższe wykształcenie ale zawsze pracowałem fizycznie, w jakiej pracy fizycznej moge sie odnaleźć, bo mam już takie myśli, żeby zgłosić sie do markotu/monaru czy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@defoxe: Musiałbym mieć wykształcenie kierunkowe ku temu, a mam z rachukowości( o której na chwile obecną mam żade pojęcie- nie pracowałem w tym nigdy , zawsze fizycznie)
  • Odpowiedz
@lazer: najlepsza byłaby dla niej neurologia. Nie wierze, że w szpitalu nie ma USG i lekarzy chorób wewn którzy mogliby skonsultować pacjenta z innego oddziału. Sztuczne biurokratyczne ograniczenie stawiające proces leczenia na głowie
  • Odpowiedz
W wieku 30 lat pierwszy raz w życiu dostałem napadu padaczkowego. Rodzice znaleźli mnie na podwórku. Był to dla nich szok. Myśleli, że umieram. Ale, najważniejsze to zachować zimną krew, i pomóc choremu. Nie ma się czego aż tak bać. Przy okazji znaleziska, pomyślałem, że warto by napisać coś na ten temat. Są pewne mity (np. wkładanie przedmiotów do ust choremu), które warto obalić.

Przetłumaczę oficjalne wskazania CDC (Centra Kontroli i Prewencji
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RandomowyMirek: Zaczęło mi się robić słabo. Jakbym wypił 0.5 litra. Oparłem się o budę dla psów (awaryjna. Normalnie nocują w domu). Zdecydowałem, że muszę pójść się położyć do domu. Psy były ze mną na spacerze, a ja z nimi parę metrów od wejścia od domu. Myślałem, że dam radę.

Od tego momentu nie pamiętam zbyt dużo. Jednak, to co zapisało mi się w hipokampie zmieniło w pewnym sensie moje życie i
  • Odpowiedz
@Hyrieus: Chyba łatwiej byłoby ustalić w jakich nie mogą, mi przychodzi na myśl przede wszystkim kierowca, maszynista i inni operatorzy maszyn w których przypadkowe ruchy mogą wyrządzić jakieś spore szkody, nie przy niebezpiecznych maszynach. Kwestia pewnie też tego czy chory wyczuwa zbliżający się atak, albo czy potrafi ich unikać.

  • Odpowiedz
Ja j---e, byłem wczoraj świadkiem dużego ataku padaczkowego. Przerażający widok.

Ćwicze sobie na siłce, a za plecami jest mój kuzyn. W pewnym momencie słyszę jego krzyk/ryk/jęk, widzę oczy z samymi białkami i widzę jak osuwa się na podłogę. Totalnie zgłupiałem (nigdy nie miał ataku wcześniej, ani nikt z rodziny) dzięki bogu instruktorzy byli na miejscu i wspólnymi siłami udało się opanować sytuację.

Zastanawia mnie, dlaczego ten widok aż tak mna wstrząsnął. Byłem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@angelo_sodano: masakra - szok, że jest w stanie mimo takiej choroby nadal walczyć. No i propsy dla jej lekarza, który jak widać potrafi sporo poświęcić dla swojej pacjentki. Oboje godni podziwu.
  • Odpowiedz
Miałem dziś pierwszy w życiu atak padaczki.

Mam stwierdzone objawy, ale nigdy w życiu nie miałem ataku. Dziś siedząć w autobusie po pięciu minutach nagle zacząłem się telepać, zrobiło mi się gorąco. Osuwałem się z krzesła, nie kontrolowałem tego, że lece w bok. Zmotywowałem się do wyprostowania się i głębokich oddechów. Zaczęło przechodzić. Wszystko trwało jakieś 20-30 sekund.

Do ludzi z padaczką - jak to u Was wygląda, co wtedy odczuwacie?

#
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jem_pierogi: A cholera wie. Znasz pojęcie syndromu studenta medycyny? Im więcej się dowiadujesz tym więcej u siebie diagnozujesz.
A tak bardziej serio to po urazie głowy parę lat temu z utratą przytomności (czyt. wstrząśnieniem mózgu prawdopodobnie - oczywiście do lekarza nie poszłam) zaczęłam mieć problemy z migającymi światłami i chorobę lokomocyjną, czego nigdy wcześniej nie miałam. No i do tego zdarza mi się czasem trochę nie trafić w drzwi i
  • Odpowiedz
@Ixiliam: ja wstrzasnienie mozgu mialem w wieku 2 lat. Przywalenie w futryne to moga byc zaburzenia integracji sensorycznej. Problem ze swiatlami i lokomocyjna u mnie tez wystapuja.
  • Odpowiedz