Ku#%a, ratujcie, mireczki. :/
Od paru dni jest plaga chrabąszczy majowych pod moją chałupą. Sytuacji nie ułatwia fakt, że obok domu rośnie dąb, który jest pomnikiem przyrody, a w okół domu na działce mam jeszcze prawie 270 drzew liściastych.

Z każdym rokiem jest coraz gorzej z tymi chrabąszczami, podejrzewam, że to z jednej strony kwestia zmian klimatu - pewnie pędraki przeżywają coraz łagodniejsze zimy w ilościach wcześniej nienotowanych, z drugiej strony - mniej
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@M4rcinS: Trzeba więcej kotów na wolności ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wtedy będzie jeszcze mniej szpaków.

Wtedy będzie tak dużo chrabonszczy, że wybuchnie wśród nich wojna i się same powybijają ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
  • 1280
Biolog środowiskowy here. Nie każdy komar z paskami to komar tygrysi w Polsce mamy rodzime gatunki komarów które też mają paski np. pospolite wszędzie doskwiery (Ochlerotatus). No i właśnie tym przypadku to zdecydowanie nie komar tygrysi. Nie ma dowodu na to, że komar tygrysi występuje w Polsce, poza doniesieniami mediów, które o temacie nie mają zielonego pojęcia, a dipterolodzy regularnie te informacje dementują.
  • Odpowiedz
Ale wielki szerszeń (?) s------l mi wleciał do pokoju, aż się wystraszyłem... Na szczęście udało mi się uciec, uzbroić i wrócić z kontratakiem.. Poczekałem niczym kot na swoją ofiarę i gdy tylko usiadł na podłodze zaatakowałem go naciskiem paredziesieciu kilogramów w klapki, aż chrupnelo... Ale jakby się nie udało i by u----ł, to by bolało... #owady #szerszenie #forfiter
Nexiu - Ale wielki szerszeń (?) s------l mi wleciał do pokoju, aż się wystraszyłem......

źródło: temp_file570368369343802871

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ja prosty chłop ze wsi bez żadnego stresu chwytam trzmiela w palce i go wynoszę na zewnątrz bez zabijania.


@PawelW124: ja mam tak z pająkami ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@zimowyporanek: w teorii tak, w praktyce jest to powszechna i miarodajna praktyka szacowania PMI stosowana na całym świecie, więc wydaje mi się, że żaden sąd nie przychyliłby się do takiej argumentacji. Dodatkowo główna metoda szacowania polega na obliczeniu jednostek ciepła, które otrzymał owad, by osiągnąć dane stadium rozwoju, a ciepło generowane jest przez czynniki zewnętrzne (pogoda, centralne ogrzewanie w budynkach), a nie zwłoki i jest zupełnie niezależne od gatunku trupa.
  • Odpowiedz