Jeśli decyzję współtworzą człowiek, algorytm, procedura i firma — kto naprawdę odpowiada za skutek?

Przykład: system daje rekomendację, pracownik ją zatwierdza, ale nie zna sposobu, w jaki została wyliczona, nie projektował systemu i ma tylko kilka sekund na decyzję.

Czy odpowiedzialność powinna spaść na niego, bo nacisnął „zatwierdź”?
Na firmę, która wdrożyła system?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bartosz-jungmann: imo odpowiedzialność nie jest w ogóle nadrzędną wartością dla wielkich korporacji. jest nią zysk. jeśli decyzja przynosi zysk, to była dobra decyzja. jeśli straty, to decyzję się szybko zmienia. unika się wchodzenia w szczegóły, to nie przynosi zysku. nawet jeśli decyzja była zła, ale przyniosła zysk, to szukanie winnych i odpowiedzialnych przynosi straty wizerunkowe i wewnętrzne (ograniczanie potencjału podejmowania kolejnych decyzji?)
rozumiem, że możesz też zmierzać bardziej w kierunku
  • Odpowiedz
Czy to naprawdę sprawiedliwe?

Komiks przedstawia sytuację, która jest aż nazbyt realna w dzisiejszych czasach. Samotna matka prosi o pomoc, oczekując, że inni, głównie mężczyźni, będą wspierać jej życiowe wybory. Mężczyzna w garniturze nie daje jej pieniędzy, ale coś, co mogłoby zapobiec przyszłym problemom - prezerwatywę.

To smutne, ale prawdziwe. Mężczyźni są zmuszani do finansowania nieodpowiedzialnych wyborów innych poprzez programy socjalne i politykę transferów, które transferują ciężko zarobione pieniądze pracujących do kieszeni tych, którzy
MGTOWPL - Czy to naprawdę sprawiedliwe?

Komiks przedstawia sytuację, która jest aż n...

źródło: 50

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakie dostrzegacie pozytywy w życiu codziennym związane z filozofią antynatalizmu?

Ja na przykład przestałam prawie całkowicie przejmować się.. wszystkim. Wychodzę z założenia, że zostałam zmuszona siłą do życia tutaj razem ze wszystkimi moimi wrodzonymi lub nabytymi wadami, więc co prawda staram się być dobrym człowiekiem, ale cokolwiek bym nie zrobiła nie będzie to moją winą. Co innego, gdybym świadomie wyraziła chęć do narodzenia się. Wówczas wydaje mi się, że odpowiedzialność była by
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karo8665: Trudne pytanie szczerze mówiąc. Staram się postępować moralnie chociażby z antynatalizmu wziął się u mnie weganizm, więc to jest jakiś pozytyw. Natomiast nie czuję komfortu psychicznego ze świadomości, że zostałam sprowadzona na ten padół bez mojej zgody.
  • Odpowiedz
  • 6
@ilmari "lubię rywalizację. Wojny os status"

Było i jest kilku osobników którzy też to lubili i lubią przy władzy. Bilans raczej nieciekawy..
  • Odpowiedz
Wszystko spoko, tylko niech informują laski, które rozkładają nogi, przed kim popadnie, a potem nie dźwigają konsekwencji o powikłaniach. Bezpłodności, zwiększonej zachorowalności na raka, krwi która zostaje i prowadzi do zakrzepów i całej reszcie powikłań. Myślę że gdyby informowali o konsekwencjach to by się, chociaż 10% lasek dwa razy zastanowiła nad tym co robi.
  • Odpowiedz
skad takie glupoty? Aborcja farmakologiczna na wczesnym etapie ciazy, do 12 tygodnia, jest banalnie prosta i bardzo bezpieczna.


Popsuty alt, nie chce mi się odpisywać.
  • Odpowiedz