Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki jeżdżące na #rower z #krakow, w tę sobotę (17.09.16) w Proszowicach (~30km od centrum Krk) odbędzie się charytatywny rajd rowerowy na rzecz Piotra Siemińskiego, #strazak z Państwowa #strazpozarna i OSP.

Kilka informacji o chorobie Piotra:

Piotr Siemiński jest strażakiem pełniącym służbę w Komendzie Powiatowej PSP w Proszowicach, ma 35 lat, żonę i 7 letniego syna. Od roku 2014 przechodzi kolejne etapy walki z
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@metaxy: Szkoda, życzę szybkiego powrotu na dłuższe trasy :>
@kiwacz: Tylko ( ͡° ʖ̯ ͡°). Ale dodasz 40 na dojazd + powrót i już jest 100km. Chyba chodzi o to, ilu kolarzy pojedzie daną trasą.
@dzangyl: Nie sprawdzałem dokładnie prognozy jeszcze, mam nadzieję, że nie będzie źle. Dzięki.
  • Odpowiedz
  • 405
Mirki moje kochane. Sytuacja jest dramatyczna. Syn mojej przyjaciółki, mały Marcel, pilnie potrzebuje krwi. Dziecko ma nowotwór rozsiany w sześciu miejscach, czwarty stopień zaawansowania. W tym momencie chwytam się już każdych środków, bo malec wyłysiał, jest w izolatce, ma powiększoną wątrobę, niewydolne nerki. Jeżeli jesteście z Łodzi lub okolic i macie chwilę, proszę, nie wahajcie się we wtorek oddać dla Marcela krew. Ja nie mogę tego zrobić, bo sama nie jestem okazem
batgirl - Mirki moje kochane. Sytuacja jest dramatyczna. Syn mojej przyjaciółki, mały...

źródło: comment_Q3pE8ETBW32VJYwwVWj1RWzejL1H23lW.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@batgirl: Kuźwa tyle razy jest powtarzane że krew nie jest oddawana na danego pacjenta, tylko idzie do puli i z niej korzystają wszyscy. Te informacje od lekarzy żeby ludzie dawali na daną osobę są tylko po to aby więcej ludzi oddało.

Ps. prawdopodobnie moja krew zostanie wykorzystana, w czwartek w Wawie oddałem 450ML 0RH+ ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Drogie Mirki bardzo się boję!
Miałem poczekać z tym wpisem do jutra, żeby dorzucić piękna fotkę, ale dzisiaj przeszła mi ochota na heheszki i zaczynam poważnie się bać.

Tak krótko o sobie: mam 26 lat, wspaniałą żonę i cudowne dziecko. Od ponad roku mieszkamy w Niemczech. Wyjechaliśmy jak wszyscy młodzi: za pieniędzmi, marzeniami, normalnością. Wszystko powoli się normalizuje i zaczyna nam powszednieć. Niby nic nadzwyczajnego. Zwykłe "robacze" życie na emigracji. Nam to
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@danielinho: Chłoniaki bardzo często dobrze reagują na leczenie. Także nawet przy tym najgorszym wariancie - nie poddawaj się ani nie załamuj, bo lekarze zrobią dla Ciebie wszytsko co w ich mocy by Ci pomóc.
  • Odpowiedz