Potworniak (łac. teratoma, z gr. τέρας dop. τέρατoς /téras, tératos/ = potwór, dziwo, cud + gr. -oma - przyrostek oznaczający zmianę guzowatą) – nowotwór wywodzący się z pluripotencjalnych komórek germinalnych (wielopotencjalnych komórek zarodkowych), w którym dochodzi do ich rozrostu i różnicowania się w linie zawierające cechy wszystkich listków zarodkowych, a mianowicie ektodermy, endodermy i mezodermy. Czasami spotyka się w nich także utkanie "czwartego" listka zarodkowego, a mianowicie komórki trofoblastu (komórki łożyska). Guzy
barani_leb - Potworniak (łac. teratoma, z gr. τέρας dop. τέρατoς /téras, tératos/ = p...

źródło: comment_jy8vXcCC8zlLZbNRXoAISVRtDtOW2Nzk.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TheSjz3: zupełny luz. Dość wcześnie wykryty. (Polecam dziewczyną reguralne wizyty u ginekologa, dobrego który robi usg) Wycięli 3 cm. W szpitalu byłam dwa dni. Mam super córkę z drugiego jajnika, urodzoną po operacji ;)
  • Odpowiedz
Powtórzę raz jeszcze, bo warto.
Mirki i Mirabelki z #warszawa
Jeżeli macie wolną niedzielę, to przeczytajcie ten wpis.

3 maturzystki, poświęciły swój czas, pieniądze i zaangażowanie w projekt uświadamiający ludzi o niebezpieczeństwu nowotworu.
Zaprosiły osoby do wyłożenia wykładów o raku, profilaktyce, historii, ich walce, etc.
posuck - Powtórzę raz jeszcze, bo warto.
Mirki i Mirabelki z #warszawa
Jeżeli macie...

źródło: comment_1Ml9YpB6OdJyvLtjBcf2tPQ7FEJARRnT.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki i Mirabelki z #warszawa
Jeżeli macie wolną niedzielę, to przeczytajcie ten wpis.

3 maturzystki, poświęciły swój czas, pieniądze i zaangażowanie w projekt uświadamiający ludzi o niebezpieczeństwu nowotworu.
Zaprosiły osoby do wyłożenia wykładów o raku, profilaktyce, historii, ich walce, etc.
Podrukowały za własne pieniądze plakaty i rozwiesiły po mieście, wydrukowały ulotki i same je rozdawały.
posuck - Mirki i Mirabelki z #warszawa
Jeżeli macie wolną niedzielę, to przeczytajci...

źródło: comment_hyPx5ugRaEQejnFDIDDBwI2375z6p7k7.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja świnka, Fresco, miała problemy z łapkami, robiły się rany. Diagnoza-za gruby i za mało ruchu. Ale ok, dostał antybiotyk. Nic. Spuchły-stwierdzono stawy zwyrodnieniowe. Potem biegunka (podany węgiel-na dwa dni pomogło, i od nowa, pomimo, że wciąż miał węgiel w butelce)-podejrzenie, że robaki(chociaż już wtedy wet wspominała o raku). Odrobaczenie nic nie dało. Do ran na łapach się wdało zakażenie i ropa zaczęła się zbierać. W międzyczasie wyłysiał na brzuszku i poważnie
ostrzyjnoz - Moja świnka, Fresco, miała problemy z łapkami, robiły się rany. Diagnoza...

źródło: comment_vRzExwduIicnxk3Oa9zl3ExBmzeqLclh.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@matra: Nom. Ale ja nie wytrzymałam. Kupiłam następnego szczura. Okazało się, że w ciąży... po miesiącu miałam 8 małych klusków. Teraz mi został jej synek. I dwie świnki morskie. Dobrze, że z tylko jednym zwierzęciem jest problem.
  • Odpowiedz