Pierwsza praca.
Ochrona obiektu, akurat moim szefem był gość co był chrzestnym siostry mojej różowej.
Stawka jakieś grosze ale chciałem już zarabiać bo kończyłem szkołę i zdecydowałem się.

Przydzielili mnie na obiekt w centrum wrocka ul traugutta budowa budynków mieszkalnych zaraz przy krakowskiej.

Siedzieliśmy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stadion X lecia, to było coś.

Zakupy z mamą, targowanie się z chińczykami o spodnie, przymierzanie 'na zapleczu', ciuchcie z kawą i wrzątkiem dzwoniące na przechodniów...

Plus oczywiście wisienka na torcie na sam koniec - wizyta na koronie. Zagłębie adidasów, 'markowych' ciuchów i pirackich gier. Wtedy się szanowali - kupowałeś w pudełku i z nadrukiem na płycie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#nostalgia #prl #
ATAT-2 - Stadion X lecia, to było coś. 

Zakupy z mamą, targowanie się z chińczykam...

źródło: comment_1662544526bKknAUibvbmHoMpEw7nju0.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@ATAT-2: Żeby tylko ciuchy i pirackie gry. Ja tam jak ze świętej pamięci wujkiem byłem to kupił w pełni funkcjonalnego makarova za jakies grosze xD
  • Odpowiedz