Aktywne Wpisy
alibaski +421
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...

Lolenson1888 +84
Od kilku dni w polskim internecie jest gigantyczny kwik o tę grafikę.
No ale kto normalny zapierdaIa ponad 100 km/h w zabudowanym, i około 200 na ekspresówce/autostradzie? Zdawałoby się, że taki przepis uderzy tylko w jakichś Sebixów prujących swoimi bmkami po wsiach stwarzając zagrożenie, gdzie nie ma żadnych kontroli, albo tych notorycznie jeżdżących na zderzaku i migających światłami żeby im natychmiast zjechać z lewego pasa na drodze szybkiego ruchu xD
#polskiedrogi
No ale kto normalny zapierdaIa ponad 100 km/h w zabudowanym, i około 200 na ekspresówce/autostradzie? Zdawałoby się, że taki przepis uderzy tylko w jakichś Sebixów prujących swoimi bmkami po wsiach stwarzając zagrożenie, gdzie nie ma żadnych kontroli, albo tych notorycznie jeżdżących na zderzaku i migających światłami żeby im natychmiast zjechać z lewego pasa na drodze szybkiego ruchu xD
#polskiedrogi
źródło: e3e8b5c9aace5a93c95bdbdc6c67ce8ebac3d0b7efda822d48727dd6207f1483
Pobierz




Pojadą zachłysnąć się nowym, gdy ja wyruszę do miasteczka jak sprzed dwudziestu lat.
Do nadmorskiego miasteczka, gdzie ciągle ten sam rencista sprzedaje przy deptaku kadzidełka, kręcone ciągle z tych samych syntetycznych piżm i równie odurzające, co pierwsze wspomnienie ich zapachu.
Zaraz obok będzie można zjeść watę cukrową z poprzyklejanymi do niej dogorywającymi meszkami albo żelkowego węża, pachnącego trochę jak truskawka a trochę jak rozgrzana słońcem butelka PET. Chmary os nadal będą obgryzać lukier z jagodzianek na recepturze z 1987. Z margaryną.
Krzyk handlarza bursztynowymi maryjkami zagłuszy lekko fałszywa już melodyjka z cymbergaja i śmiech mew, z każdym rokiem sprawniej podkradających turystom frytki. Cały ten pejzaż, dopełniony niezmiennie najpaskudniej generycznymi pamiątkami, zmęczonymi, pulchnymi i opalonymi kobietami w średnim wieku oraz kolonistami, upchnięty w rzędy bud, stoisk i namiotów, w ostrym lipcowym słońcu sprawi wrażenie cel-shadingowej grafiki. Przekornie będzie to stało jeszcze długo po tym, gdy słynna brama torii w Nagasaki padnie na pysk.
W kolejce do kasy "u Joli" zamyślę się, wgapiając w międzywojenną mozaikę na podłodze i równie chyba starożytny kosz na dwa rodzaje bułek i owoce. Kupię 500 panoramicznych technopolu i słonecznika, by mieć czym zająć myśli i palce w pozbawione prądu wieczory.
Zjem dorsza z tej samej jarocińskiej hurtowni, w tej samej smażalni, gdzie po raz siedemnasty wysłucham przypowieści właścicielki o mężu marynarzu co to poszedł do młodszej. Minęło już tyle lat, kto wie, może młodsza awansowała na opuszczoną staruchę i snuje teraz komuś własną historyjkę.
A później usiądę na piasku i spojrzę w morze, dla którego tamte i moje własne wielkie zgryzoty będą równie przejmujące co pierdnięcie.
Żadnych przygód, żadnego odkrywania, zero niespodzianek.
Tylko szum starej wody w nadmorskiej kapsule czasu.
#okboomer #nostalgia #feels
źródło: temp_file.png3813807100213736071
Pobierz