Po latach postanowiłem sobie ponownie obejrzeć "Włatców Móch" i musze przyznać, że teraz, kilkanaście lat po pierwszej styczności z serialem ta animacja naprawdę uderza inaczej. Jestem po nieco ponad 25 odcinkach i nie żałuję, że wróciłem do tego tytułu.

Ogólnie może nakreślę swoją historię z "Włatcami". Ja załapałem się na tę falę włatcomanii (kiedy to serial był emitowany) będąc z pokolenia tych dzieciaków, które w tamtym okresie były w wieku zbliżonym do głównych
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@MiedzygalaktycznyMors: Tak, znam te zarzuty, że "Włatcy" to jedna wielka zrzynka z "South Parku", ale mnie to tak szczerze nijak nie obchodzi. Podczas pierwotnej styczności z serialem nawet nie wiedziałem, że coś takiego jak "South Park" istnieje, potem już wiedziałem, ale nijak mnie ten serial nie interesował. Dla mnie osobiście siłą "Włatców Móch" jest osadzenie w polskich realiach, z którymi można się utożsamić, nie mające tego aspektu amerykańskie kresówki dla
  • Odpowiedz
Podczas pierwotnej styczności z serialem nawet nie wiedziałem, że coś takiego jak "South Park" istnieje, potem już wiedziałem, ale nijak mnie ten serial nie interesował.


@Kozikiewicz: To jest akurat prawda, też nie wiedziałem za dzieciaka, że takie coś jak South Park istnieje chociaż paradoksalnie za dzieciaka widziałem nawet kilka jego odcinków jeszcze na Siódemce, ale ta popularność i polskość bardziej wtedy przyciągała chociaż osobiście jestem fanem postaci Cartmana w jakiś
  • Odpowiedz
@moby22: Nic dziwnego, to było jeszcze przed erą toksycznej poprawności politycznej, poza tym wspaniałe jest to, że Reebok to sponsorował. Pamiętam jakie zdziwienie miałem jak mi to kolega w podstawówce pokazał i było takie o ku...a Sokół.
  • Odpowiedz
@Ketra: Boże... pamiętam jak się jeszcze nie miało komputera, komputera z internetem tym bardziej w domu i, aby szybciej odwalić pracę na informatyce żeby w to zagrać, jeszcze była taka gra ze snajperem gdzie się zabijało na końcu takiego grubego azjatę a kamizelce co jej miniaturka trochę jak gta 2 wyglądała. Ewentualnie jakieś gry na stronie Cartoon Netwoork
  • Odpowiedz
@MateMizu: Mieszko to był gość, tera chyba został specem od marketingu, trochę szkoda ale rozumiem bo typ trafił na takie czasy gdzie nikt nie uznawał własności intelektualnej a i pozew od blondi pewnie też nie pomógł.
  • Odpowiedz
Mirki, pamięta ktoś, dawno temu (chyba 2k5 lub 2k7) planszowke z kubusia, gdzie ów bohater rozbił sie samolotem z 2 dzieciaków, blondyna i brunetem o ile dobrze pamiętam, na bezludnej wyspie. Przypadkiem znalazłem starocia z mniej więcej tego okresu, a za cholerę nie mogę tej planszowki znaleźć, sporo fajnych wspomnień się przy niej uchowało ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#kubus #nostalgia
Seinnteoir - Mirki, pamięta ktoś, dawno temu (chyba 2k5 lub 2k7) planszowke z kubusia...

źródło: 5d97e390431c917989485d3b1970

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 134
Uuu, widzę nie ma naklejki Y2K ready. Ja bym uważał, zobaczysz, w sylwestra 1999 procesor się spali ziomek. Ale przynajmniej telefon komórkowy przy głośniku to dobry patent. Dwie sekundy przed dzwonkiem już wiesz że telefon będzie dzwonił.
  • Odpowiedz