@Mocade: Dziś przeglądałem materiały, w tym różne publikacje naukowe na temat tego jak mocno porno może #!$%@?ć w głowie, i to co jest przedstawione w tym memie to nie fikcja. Dużą rolę odgrywają tutaj neuroprzekaźniki takie jak dopamina czy oksytocyna, a w uproszczeniu działa to podobnie jak tresura czy też tzw "warunkowanie klasyczne"; po czasie człowiek zaczyna szukać bardziej szokujących mózg bodźców, powtarzając tą czynność utrwala to czyli warunkuje się często
@Mocade: nie zrobiłbyś może jakiejś opcji żeby pod Twoimi wpisami znajdować sobie "accountability partners" czyli przypisać 1 do 1 sobie innego mirka z którym się dzwoni telefonem (żeby było bardziej konkretnie niż tylko pisanie) i się gada i podaje raport co do tego jak się czuje itp. I można do siebie zadzwonić gdy jest się w gorszym stanie i pogadać. Jako że jest to anonimowe, to właśnie mogło by zajebiście pomagać,
@Mocade: U mnie za 10 dni będzie 90 dni. Czuję, że już nie potrzebuję masturbacji ani pornografii. W tym miesiącu tak mi się poziom energii zwiększył, że chodzę na siłownię. Polecam wszystkim rzucić to uzależnienie, dobrze wiecie jak już wiecie, że to problem i co czujecie po wytrysku oglądając wspomniane filmy. Trzymajcie się. Zmiana :)