Piszę post w ramach ostrzeżenia. Warto pomagać, ale jak widać na poniższym przykładzie - nie każdemu.

Nie polecam @AntyNormickiPolaczekCwaniaczek

17.11.2018 wspomniany użytkownik został wyrzucony przez rodziców z domu i szuka kogoś aby pogadać. Nie zastanawiając się długo napisałem do niego na priv. Przygotowałem dla niego jakieś czekolady i kawusie ku pokrzepieniu serc. Przeszliśmy na fb gdzie co raz podrzucałem mu porady. Rusza tag #mireknawygnaniu
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Siemka, sprawa wygląda tak że w tamtym roku razem z moją dziewczyną zostaliśmy poproszeni o zostanie świadkami na weselu naszych wspólnych znajomych, pomyśleliśmy czemu nie, znamy się dobrze i w ogóle.Ślub kościelny i wesele planowany był na sierpień tylko z powodu koronawirusa przenieśli na za rok,ale w zamian postanowili wziąć cywilny w owym sierpniu.
Problem jest z tym że na początku roku rozstałem się z dziewczyną,żaden #bolecnaboku czy

Co powinienem zrobić?

  • Być świadkiem jeżeli ex zrezygnuje 10.0% (9)
  • Być świadkiem razem z ex 48.9% (44)
  • Zrezygnować jeżeli ex nie zrezygnuje 8.9% (8)
  • Zrezygnować bez względu na decyzje ex 32.2% (29)

Oddanych głosów: 90

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Gdzie można poznać w wieku 28 lat sensownego #niebieskipasek ? Rozstałam się niedawno z chłopakiem i próbuję na nowo układać sobie życie. Męczy mnie przeglądanie facetów na #tinder bo tam większość stanowią lanserzy albo jacyś dziwni goście. Czuję, że tylko popadam w #depresja przez ten portal, bo wydaje mi się taki pusty. Więc Miraski, gdzie wy chodzicie najczęsciej, spędzacie czas? Jest jakaś szansa,
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

BiałyPrzegryw: Myślę, że atrakcyjna kobieta jest w stanie spotkać kogoś przy lodówce z kefirem.
Nieatrakcyjna nie pozna na studiach, w pracy, na koncertach, w kinach studyjnych, na standupie, na występach improwizowanych, na konferencjach naukowych, na silowniach, na wyjazdach, w restauracjach, na imprezach, na wyjazdach że znajomymi. Źródło: moje życie, Level 27 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaakceptował: sokytsinolop
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania

hue hue hue, czasem to jednak poprawia humor, jak kobieta wreszcie stanie przed problemem, przed którym samotni mężczyźni stoją większość swojego życia i dostają odpowiedzi typu: "no przecież dziewczynę możesz poznać wszędzie". Szkoda, że dopiero w wieku 28 lat, podczas gdy u facetów to może być problem nawet już w wieku nastoletnim, ale to i tak coś.

Szczerze, to w tym wieku, to skończył się już czas na księżniczkowanie i
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy jest tutaj ktoś, kto żyje w związku, w którym jedna ze stron uwielbia towarzystwo ludzi, wspólne imprezy i tak dalej, a jej druga połowa woli kameralnie spędzać czas ze sobą, romantycznie, imprezka raz na ruski rok itd?

Związek ma kilka lat, właśnie kończymy studia więc jesteśmy młodzi. Zauważam właśnie teraz spore różnice i zastanawiam się czy taka różnica charakterów w tym wieku może funkcjonować? (spin jakiś nie ma, jednak
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@AnonimoweMirkoWyznania: Jedna koleżanka mi się żaliła, że musi się rozstać z niebieskim, bo ona by chciała po klubach i weselach latać, a on nie lubi wesel i nie potrzebuje co tydzień w disco uderzać, ale czasami pójdzie.

Po trzech latach ona dalej jest sama, bo żaden inny jej nie odpowiada, a jej już po trzydziestce minęła ochota na dyskoteki i nie chce jej się nigdzie wychodzić xD
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć, mam strasznie duży problem i tak jakby kompleks na tym punkcie, mam 28lat, gdy miałem 18 to wyjechałem na zachód. Nie było tak źle, wszystko fajnie wyglądało, pieniądze i wogóle, w tak młodym wieku było mnie stać i w sumie nadal stać na to na co mam ochotę. Udało mi się zaoszczędzić do tego czasu 700.000zł, przy naprawdę dobrym poziomie życia, a to dlatego, że prace zacząłem jako
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Pokłóciłam się z #niebieskipasek o informowanie o wyjściu ze znajomymi.
Zawsze mówię mu gdy się z kimś umowie i wychodzę, tak po prostu. On czasem tak, czasem nie. Strasznie mnie to wkurza. Dowiaduje się potem od osób 3cich gdzie to on nie był, co nie robił, ja o tym nie mam pojęcia. Czy to serio takie trudne napisać że wychodzi tu i tu? Wtedy też ja mam znak
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Tak sobie przypomniałem, czytałem to jako przykazanie satanistów czy coś takiego:
Nie czyń drugiemu co tobie miłe, bo to co miłe dla ciebie niekoniecznie jest miłe dla niego.

Traktować partnera należy z szacunkiem do niego, a nie z szacunkiem do siebie i szanowaniem siebie, przez spojrzenie na siebie albo wydaje mi się, że tak bym chciała. Głównie szanować trzeba partnera i jeśli chcesz żeby było mu dobrze to robisz
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mój #niebieskipasek zamierza dzisiaj udać się do bioenergoterapeuty. Wykształcony facet przed 40, inżynier. Ja rozumiem, że ludzie, którzy mają raka albo jakieś przewlekłe chorpny, z którymi konwencjonala medycyna sobie nie radzi poddają się takim zabiegom ale jemu zbiera się woda w kolanie, którą co jakiś czas pielęgnirka powinna odsysnąć. Pociski w stylu, że ma nam żył wodnych w domu poszukać niestety nie działają. Pomóżcie! Co robić? Jak
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Zacznę od tego że oboje mamy 28 lat, ja już miałam kilka długich związków za sobą, on ani jednego. Jesteśmy ze sobą prawie 3 lata, mieszkamy razem od 2 lat.
Było wiele kłótni, wielokrotnie byłam porównywana do dziewczyn jego kolegów (że one są lepsze), po prostu usłyszałam dużo przykrych słów, nie będę się wybielać bo mnie też wtedy emocje poniosły, też użyłam wiele przykrych słów, mimo wszystko nie porównywałam go
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Brzmi jak moje doświadczenia w pierwszym związku. Byłam tak wykończona emocjonalnie, że po 4 latach odeszłam. Wiadomo, że nie jest to łatwe, zwłaszcza jak się kogoś kocha, a ja go kochałam mimo wszystkich przykrości. Wyszło mi to jednak na zdrowie, teraz jestem z kimś kto mnie akceptuje pod każdym względem, kto mnie kocha i ja kocham jego, mam w nim wsparcie i wiem, że jestem na pierwszym miejscu. Trochę
  • Odpowiedz