Mireczki są takie dni, kiedy nie tylko chodzi o testowanie samochodów. W ubiegły wtorek miałem jedno dniową przerwę od samochodów prasowych. Dzień wcześniej oddałem Lexusa NX200t (całkiem fajny, ale sporo pali), a dzień później, w środę odbierałem Golfa R Variant (zarąbisty, niedługo napiszę o nim więcej). W takim wypadku stwierdziłem, że wtorek z racji dosyć ładnej pogody będzie idealnym dniem na "odświeżenie" swojego prywatnego samochodu. Od razu uprzedzam, to typowy dupowóz od
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prowadzę dość zaciekłą walkę z #niebieskipasek o to czy ser mogę zetrzeć czy ztarkować (bo niby te dwie formy są poprawne a ja mam dość odmienne zdanie). co o tym myślicie? Mam rację śmiejąc się z tarkowania? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#pytanie
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przemo123mo: to nie warto. Serio. My szarpaliśmy się ze sobą prawie trzy lata. Każdy pukał się w głowę i mówił że skoro nie pasujemy do siebie to trzeba to rzucić i już. Próbowałam, on też próbował, ale nie umiemy bez siebie, coś do siebie ciągnie. Po takim długim czasie w końcu chyba dojrzelismy do tego związku. Jak tak ma być to będzie, jeśli nie ma woli z obu stron to
  • Odpowiedz
Ej Mirki, jestem #niebieskipasek i straciłem odruch wymiotny w gardle.

Czy teraz będę musiał zostać gejem?

Proszę, nie róbcie sobie żartów i proszę o poważne odpowiedzi. To nie jest śmieszne.

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#niebieskipasek #jaja #benis
Wypadł mi siwy włos, a mam dopiero 22 lata. Nie wiem skąd ten siwy włos chyba jakaś staruszka mi obwaliła na nieświadomce w nocy bo nie kumam.. Jestem brunetem jak ten w avatarze. ( I w sumie robię to samo co on)
Mieliście tak ?
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

siema Mirki i Mirabelki. dumam nad prezentem dla #niebieskipasek. Ostatnio wspominał coś o gitarze. Jestem kompletnie zielona w temacie, on z resztą też. Polecicie coś w miarę dobrego na początek, w przystępnej cenie?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pomagałam znajomym otworzyć nowy sklep. Pełno baloników z helem. Na koniec dnia wpadłam na szatański pomysł, że napompuję jeden balonik i wezmę do domu, zobaczę co #koty zrobią. Dodałam do 2,5 metra wstążeczki, żeby zabaweczka pałętała się po podłodze. Koty niby nic, ino "miał, miał, miał" i tyle, jedna #kocica się tylko pobawiła i poszła po chwili.
Nad ranem balon leżał już na podłodze, hel się ulotnił. #
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@azgag: Koty nie potrafią wypluć, jak już zaczną połykać, więc taka "zabawa" ze wstążką mogła się źle skończyć - chociażby przez zaplątanie się gdzieś w środku zwierzaka. Moja kocica kiedyś zaczęła wcinać nitkę nieuważnie zostawioną przez mamę na wierzchu, niestety na końcu nici była igła ( ͡° ʖ̯ ͡°) I nie obyło się bez operacji. Więc serio, lepiej uważać z potencjalnymi "zabawkami" dla kotów.
  • Odpowiedz