Moja mama okazała się być "typową teściową".
Zaprosiłam mojego #niebieskipasek na niedzielny obiad. Jako, że oboje pracujemy w weekendy, a moja mama w tygodniu, to nie miałam do tej pory kiedy ich sobie przedstawić. Specjalnie wzięliśmy wolne w pracy.
Mama obiecała zrobić obiad i zależało jej na tym. Że też nic mnie nie tknęlo, że taka chętna...
No nic, za wczasu powiedziałam jej, ze mój nie lubi brokułów i kalafioru. No
Zaprosiłam mojego #niebieskipasek na niedzielny obiad. Jako, że oboje pracujemy w weekendy, a moja mama w tygodniu, to nie miałam do tej pory kiedy ich sobie przedstawić. Specjalnie wzięliśmy wolne w pracy.
Mama obiecała zrobić obiad i zależało jej na tym. Że też nic mnie nie tknęlo, że taka chętna...
No nic, za wczasu powiedziałam jej, ze mój nie lubi brokułów i kalafioru. No




















Tutaj #rozowypasek żali się, bo jej facet jedzie na imprezę, wtedy kiedy ona go będzie bardzo potrzebować i wielu mirków pisze, że hurrrrrr przecież musi jechać, co mu różowy będzie zabraniać.
http://www.wykop.pl/wpis/15353049/logikaniebieskichpaskow-czy-moze-logikarozowychpas/
wołam @californication
@jabadabadupka: ej, wiesz że 'Mircy' to nie jest jedna osoba? ( ͡° ͜ʖ ͡°)