Mirki ręce opadają... Ślub, wyjeżdżamy z parkingu pod kościołem, chłopak cofając uderza w nas. Przyznaje się, przeprasza, oświadczenie o winie spiszemy już na sali weselnej, bo będzie łatwiej. Przychodzi co do czego ojciec typka Janusz jakich mało, przekonał chłopka, że to jednak nie jego wina, że nic nie widział jak cofa. Afera mocno, chcą przelać 100 zł na konto (wgniecone prawe nadkole i kawałek drzwi). My dzwonimy po policję, Janusz: Anon idź
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zofialidia: no to trochę z-----a atmosfera teraz będzie, ale kłóćcie się o swoje - jak wyjeżdżał nieostrożnie to jego wina. Nie dajcie się nabrać na wujków policjantów itd. - prawo jest po waszej stronie.
  • Odpowiedz
@no_i_w_ogle: mój niebieski nie da sobie w kasze dmuchać, szkoda tylko że rodzinka powiedziała wszystko panu młodemu... Po samych szkodach widać czyja wina, ale weź przeglądaj typowego Janusza. A i tak najlepsza mamusia, która sie wypowiadała a jej tak nie było :p
  • Odpowiedz
  • 47
Anegdoty z dzisiejszego Polskiego Busa:
"Całe życie mieszkam w tym mieście, a jeszcze w tym aquaparku nie byłam" - powiedział #rozowypasek do swojego #niebieskipasek wskazując na Centrum Kongresowe w #krakow
"Nooo..." - odpowiedział niebieski.

Jakiś czas później, ten sam różowy:
"Misiu, a wiesz, że pociągi w trakcie śnieżycy częściej się spóźniają niż jak tej śnieżycy nie ma?"
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czekam na przystanku na moją prywatną limuzynę marki Solaris. Na przystanku oprócz mnie tylko kilku ludzi. Między innymi znany na całe osiedle niepełnosprawny intelektualnie #niebieskipasek który zawsze jak jedzie autobusem to siada z pudełkiem po pizzy koło kierowcy i wyobraża sobie ze prowadzi (nie zapomina oczywiście o naśladowaniu kierunkowskazów i pozdrawianiu innych kierowców autobusów). Nagle na przystanek podjeżdża radiowóz. Wysiada dwóch w mundurach i od razu doskakują do "kierowcy". W
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czekam na przystanku na moją prywatną limuzynę marki Solaris. Na przystanku oprócz mnie tylko kilku ludzi. Między innymi znany na całe osiedle niepełnosprawny intelektualnie #niebieskipasek który zawsze jak jedzie autobusem to siada z pudełkiem po pizzy koło kierowcy i wyobraża sobie ze prowadzi (nie zapomina oczywiście o naśladowaniu kierunkowskazów i pozdrawianiu innych kierowców autobusów). Nagle na przystanek podjeżdża radiowóz. Wysiada dwóch w mundurach i od razu
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@blondegirl: jakby popatrzeć na modę męską na świecie wśród wysokich klas społecznych w ciągu ostatnich 1000 lat, to doczepianie sobie włosów albo noszenie peruk, było by jednym z mniejszych grzeszków przeciwko ultra heteroseksualnemu wizerunkowi faceta ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Większość Mirków idzie do #pracbaza, a ja się powoli szykuję, bo najpierw jedziemy z rodzicami i moim #niebieskipasek do IKEA na małe zakupy, żeby wykończyć mój pokój a potem do IMAX'a na Przebudzenie mocy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zapowiada się dobry dzień.
Miłego dnia również dla wszystkich!
#dziendobry #milegodnia
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ech niebieskie paski Wy to jednak jesteście.....

Taka sytuacja. Jestem sobie w znanej sieci drogerii i słyszę jak jeden #niebieskipasek mówi do drugiego.
- To które wybrać?
- A bo ja wiem. Weź 3 takie same, przecież się nie dowiedzą. ( ͡ ͜ʖ ͡)
Potem pytają się, czy mi pomóc, a kupowałam deserek dla dziecka. Moja mina wtf.png i krótkie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lubię wyznaczać jasne granice między mną a moimi znajomymi płci męskiej.
Nie jest ważne, czy w tym czasie ma się kogoś czy mam status "świeżo po rozstaniu" - niektórzy kumple (i na trzeźwo, i jak są pijani) myślą, że każda kobieta "przypadkowe" macnięcie po kolanie albo rozsunięcie płaszcza "dla zabawy" traktuje jak coś śmiesznego i nic nieznaczącego.

U mnie to tak nie działa.

Musiałam dziś zwrócić uwagę dwóm kolegom, aby pohamowali swoje łapki co do
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach