Mamy łączony balkon 8m,oddzielony szyba przez którą łatwo można przeskoczyć.
Do rzeczy.
Sąsiad surinamiec kilka razy w tygodniu wychodzi na balkon tylko po to by krzyczeć, wyzywać, rzucać wyzwiskami.
Ostatnio po moim powrocie do domu,wiedzial, że jestem sama więc się odważył stanąć pod moimi drzwiami wejściowymi i kilka minut wyzywać (głównie kankerleijer). Obok niego stała jego żona trzymając kilku miesięczne dziecko na rękach.
Policja umywa ręce. Mówi, że































wybieram się niedługo autem do #holandia i moje pytanie dotyczy konieczności posiadania #test na #covid.
Po zrobieniu researchu znalazłem takie info: