#ankieta #nfz
hipotetyczny scenariusz: dostajesz z nfz termin do specjalisty za sześć miesięcy. dzięki pilotażowi nowego programu możesz dopłacić 100 zł za przesunięcie terminu do przodu o jeden miesiąc. czy dopłacisz za szybszy dostęp do specjalisty na nfz?

cza dopłacisz za szybszy dostęp do specjalisty na nfz?

  • tak 42.9% (9)
  • nie 57.1% (12)

Oddanych głosów: 21

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tylko prywatyzacja i zmniejszenie publicznego finansowania służby zdrowia może uratować sytuację.
"Ree, będzie jak w USA"
Nie będzie, USA wydaje najwięcej na świecie na służbę zdrowia, ceny usług medycznych są tam nadmuchane przez pompowanie publicznych pieniędzy w taki sam sposób jak BK nadmuchał ceny mieszkań w Polsce.
#lekarz100k #nfz #takaprawda
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie rozumiem skąd ten cały problem z zarobkami lekarzy. W informatyce wielowątkowość i współbieżność są na porządku dziennym.
Państwo zobaczą... Lekarz myśli nad rozwiązaniami dla 16 pacjentów jednocześnie... 8 godzin na każdego, wychodzi 128 godzin dziennie. Ponieważ są bardzo zaangażowani to nie mają czasu na dni wolne wychodzi 3968 godzin miesięcznie! Każda po 420,00 zł. Stąd wypłata 1666560,00 zł miesięcznie. Można? Można!
#medycyna #zdrowie #nfz #
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest jeden aspekt zarobków lekarzy, o którym zdecydowanie za mało się mówi, a jego skutki będziemy odczuwać coraz mocniej w nadchodzących latach. Kształcimy lekarzy za darmo na studiach dziennych (bardzo drogi interes dla podatników) z założeniem, że po studiach ci ludzie będą spełniać ważną funkcję społeczną aż do emerytury. Tylko, że przez swoje astronomiczne zarobki taki lekarz wystarczy, że popracuje kilka lat i jest multimilionerem. Jak oni poinwestują to w akcje spółek
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oczywiście, że będzie musiał ogarniać. Nie dlatego, że nie będzie chciał, ale wg mnie to jest kwestia najbliższych lat kiedy pojawią się regulacje zakazujące AI w służbie zdrowia.


@Stulejman_Beznadziejny: nonsens.
Jeżeli AI będzie się mylić rzadziej niż lekarz, to nie ma uzasadnienia aby wciąż zatrudniać lekarza.
Ewentualnie będzie trzeba stopniowo przechodzić na schemat (maker-checker) gdzie diagnoze stawia AI, a lekarz to sprawdza, co też ograniczy zapotrzebowanie na roboczogodziny lekarzy.

Czas
  • Odpowiedz
Jeżeli AI będzie się mylić rzadziej niż lekarz, to nie ma uzasadnienia aby wciąż zatrudniać lekarza.


@thorgoth: Z naszego, racjonalnego punktu widzenia owszem, ale lekarzom się to nie opłaci i będą walczyć z tym. Przypominam, że żyjemy w kraju, gdzie górnicy mają 14 bardzo wysokich pensji, dostają zapomogi i podwyżki, a ich praca jest zupełnie pozbawiona ekonomicznego sensu bo nawet nie palimy w elektrowniach tym co wydobędą, dopłacamy grube miliardy
  • Odpowiedz
#bekazlewactwa #bekazreddita

Lewactwo z r/polska jak zwykle nie zawodzi. Jeśli jest jakiś celebryta, aktor, biznesmen, programista leciutko na prawo to "nikt nie powinien zarabiać tak dużych pieniędzy" (np 500k rocznie) xD

Ale jak są to święci lekarze, to oczywiście "prawica wykorzystuje propagandę do dyskredytacji finansowania NFZ" - bo może i lekarze kradną, ale pokazywanie tego punktuje ich socjalistyczny światopogląd gdzie wszystko ma być za darmo.
Więc w imię walki o
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

prawica wykorzystuje propagandę do dyskredytacji finansowania NFZ


@FLAC: a oni nie rozumieja ze mozna zostawic aktualny poziom finansowania ale po prostu płacić konowałom mniej? zakaz kontraktów, cap na miesieczna pensje (niech bedzie, 50k brutto) i tyle.
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 5
@gaz_wieprzowy: nie, dla nich jakiekolwiek obcięcie kasy na NFZ (choćby pensji lekarzom z 2 milionów) to jest kapitalistyczna propaganda i brednie prawaków żeby ludzie pod płotem umierai

autentycznie piszą że trzeba więcej dać na nfz, bo przecież lekarze w nieskończoność pensji nie mogą mieć podniesionych, a tak to będzie więcej na badania xD
  • Odpowiedz
Co do lekarzy to zle to obliczacie.

Powyżej 100 tys. zł miesięcznie: ok. 5600 osób.
​Powyżej 200 tys. zł miesięcznie: ok. 150 – 300 osób.
​Powyżej 300 tys. zł miesięcznie: ok. 30 – 40 osób.

5,6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Polak to jednak typowy zawistnik. Sam nie zje ale innemu nie da!
Nikt Wam pachołki nie bronił wybrać medycyny jak szliście na studia. Trafiło się Panu Dawidowi to teraz pije szampana. Jak się jakiemuś przedsiębiorcy trafia inwestycja to każdy mu gratuluje ale jak już ktoś na etacie zarobi choćby złotówkę więcej od Was to jest ostrzenie zębów i skakanie do gardła.
Taka jest właśnie POlska. Jak tylko spróbujesz wejść nieco wyżej niż reszta to
enten - Polak to jednak typowy zawistnik. Sam nie zje ale innemu nie da!
Nikt Wam pac...

źródło: 0d7d343beeff7fcdd7595a68f87c84e79434c7b73b6caa87a076e837f3e689f9

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enten: problem jest w tym, że to nie są żadne specjalne zdolności. Lekarze nie zaczęli leczyć trzy, pięć razy szybciej. To jest po prostu przyzwyczajenie do podwyżek zapoczątkowane 2x podczas COVID i zbyt mało miejsc na akademiach medycznych. Jeśli zarobki lekarzy spadną 5 razy, służba zdrowia się nie zawali, nie wyjadą wszyscy, będzie po staremu. To po grzyba płacić im tyle co teraz? Przedsiębiorca musi sam znaleźć rynek na swój
  • Odpowiedz
Pracuję zawodowo od stycznia 1999 roku (27 lat) bez dnia przerwy (w sensie, że nie miałem ani jednego dnia bez zatrudnienia), moja żona 2 lata krócej, ale w tym czasie urodziła dwójkę dzieci i spędziła trochę na urlopach wychowawczych.

Zarabiamy przyzwoicie, nie r-----------y hajsu. W tym czasie dorabialiśmy też przy różnych okazjach - żona rozliczając projekty unijne, a ja pisząc programy na zlecenie, robiąc strony www.

Na tę chwilę nasz wspólny majątek wyceniam
pokpok - Pracuję zawodowo od stycznia 1999 roku (27 lat) bez dnia przerwy (w sensie, ...

źródło: image

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fffffffff: no i przynajmniej nam prosto w nasze plebejskie ryje pani wiceministra powiedziała. Studia lekarskie nie są po to, żeby wyedukować ilość lekarzy potrzebną do zaspokojenia popytu tylko żeby wyedukować tylu lekarzy, żeby każdy miał gwarancje zatrudnienia i rozwoju (czyli fuszek i dodatkowych etatów) XdXd "Uspołecznianie kosztów, prywatyzacja zysków." - To powinno być credo wpisane do konstytucji RP.
  • Odpowiedz
@merciless85: bo płacimy mało gdy spojrzymy na przeznaczany procent PKB w porównaniu do innych państw europejskich. Koszty ochrony zdrowia to nie tylko wynagrodzenia, zdajesz sobie z tego sprawę? Oczywiście lekarskie eldorado i zarabianie milionów należy ukrócić, ale jedno nie wyklucza drugiego.
  • Odpowiedz
@Jakub_Kusy No właśnie, koszty ochrony zdrowia to znacznie więcej niż wynagrodzenie dla lekarzy, którzy, tak ujmując to delikatnie, za dużo drenują ten już skromny budżet. Tak że może czas ukrócić bandyterke tego zepsutego środowiska i przeznaczać pieniądze na większe priorytety niż sowite wypłaty dla ciemiężycieli w kitlach, którym wiecznie mało.
  • Odpowiedz
To jest totalna patologia z tymi limitami. To tak jakby limitowali górników czy informatyków na rynku. Takie coś nie może się dziać. Osoba która jest ortopedą i zarabia 3.2mln jest takim samym konowalem co osoba która nie dostała się przez limity. Dlaczego? Jednego nie ma w miejscu pracy bo pracuje w kilku placówkach , więc i tak nie skorzystam, a jeżeli jest to pracuje 200h i też nikt o tym nie pomyśli
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To jest totalna patologia z tymi limitami. To tak jakby limitowali górników czy informatyków na rynku.


@cypher: od zawsze ludzie z tej samej branży zakładali związki/cechy itp. w celu ograniczenia do danego zawodu. Po prostu lekarze zrobili to najbardziej umiejętnie pod płaszczykiem dobra pacjenta. Na drugim biegunie mamy programistów którzy tworzą AI :D
  • Odpowiedz