Dzieje się dokładnie to o czym mówię od dawna. Wbrew percepcji wykopków miejsc na specjalizacje nie było dlatego, że ktoś bał się konkurencji i zabraniał otwierania nowych, tylko po prostu realnie nie było INFRASTRUKTURY, PERSONELU, SPRZĘTU i PACJENTÓW, żeby więcej miejsc specjalizacyjnych otwierać.
Teraz zmniejszając liczbę szpitali nagle wyciągneliśmy z kapelusza setki miejsc specjalizacyjnych no i właśnie tak to teraz wygląda. Tacy teraz będą specjaliści. Trzech rezydentów chodzi znieczulać jednego pacjenta xD Myślicie,
Teraz zmniejszając liczbę szpitali nagle wyciągneliśmy z kapelusza setki miejsc specjalizacyjnych no i właśnie tak to teraz wygląda. Tacy teraz będą specjaliści. Trzech rezydentów chodzi znieczulać jednego pacjenta xD Myślicie,




























Przecież to jest kuriozum. To tak jakbyś byl zmuszony do płacenia składki na ubezpieczenie auta, zbilyby ci się szyby, a