Konkretnie chodzi mi o choroby przewlekle. Czyli że ktoś musi siąść, pomyśleć, utworzyć jakiś ciąg leczenia i lekarze dobrze żeby nie przepisywali dokumentacji pacjenta z kartki jak się z czymś przychodzi. Ogólnie moim doświadczeniem, najgorsze jest to że w gabinecie, od razu lekarz nie planuje kolejnych kroków pacjentowi.
#pytanie #zdrowie #nfz





























Sprawa jest następująca: Moja babcia od ponad miesiąca leży w szpitalu. Zaczęło się tak, że ogólnie była zdrowia, samodzielna, sama jeszcze pracowała w ogrodzie, opłacała rachunki