W dniu dzisiejszym miałem już 3 razy stany nerwowo lękowe (symulowalem sobie nawet zabawę z ostrym narzędziem i nadgarstkiem, tak delikatnie) i dwa razy czułem się zajebiscie. Jak ta huśtawka nastrojów będzie się tak dalej rozpędzac jak to mogę źle skończyć. Najgorsze ze dopiero mam czas iść do lekarza w poniedziałek. Boję się :( (wam mogę powiedziec chociaż tyle :)) jakieś podpowiedzi co to może być i co zasugerować lekarzowi? Obawiam się
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki z #nerwica nie dajcie sobie wcisnąć kitu że jesteście śmieciami.

Cierpie na to g---o. Nikt nigdy mi tak nie powiedział. Mam wspierające otoczenie ale jak widzę wasze wynurzenia że jesteście smieciami to aż nóż mi się w kieszeni otwiera i każdego pakowalbym SSRI w dupala.
Nie jesteście śmieciami/przegrywami. Poprostu tak się dzieje że czasem jest trudno.

Nie pisze że macie wyjść do ludzi i pobiegać. Pisze... Wyjdziecie do lekarza.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@Helsantonio_Montes długa historia. Myślę że jakbyś przeczytał tag to byś zdobył wszelkie info lepiej niż z moje odpowiedzi. W wielkim skrócie... Ciągły strach obawy i panika. Organizm chodzący na 100 procent. Stres który cmi na codzien a nie znajduje ujścia od czasu do czasu wybucha w postaci atakow paniki. Każde uderzenie serca. Każdy ból w klatce. Każda rozmowa o pracę. Każde wyjście na ulice czy do ludzi sprawia że stres coraz
  • Odpowiedz
Nienawidzę kiedy przy #nerwica po jakimś czasie mam ciśnienie 117 na 75 a serce zwalnia mi do 60 uderzeń na minutę. To jest taka zmiana z mojego normalnego p------e go pulsu że się denerwuje że jakiejś zapaści dostanę.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Krafti ja leciałem na Elicea jakoś czas temu. Najgorzej było jak nie mogłem dostać się do mojego lekarza a prywatny był np na jakiś odleglejszy termin. Przy odstawieniu na tydzień to była tragedia. Tak samo jak się zaczynało.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam problem z pracą. Przechodzę z umowy zlecenie na umowę o pracę - w czym więc leży problem? Otóż czekają mnie oczywiście badania z medycyny pracy. I tutaj mam zagwozdkę, czy mówić lekarzowi, że od dobrych kilku lat leczę się z tytułu depresji/nerwicy? Na co dzień w pracy nie daję po sobie poznać, że coś może być ze mną nie tak. Pracuję jak za 2 osoby, ukrywając, że np.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chyba idziesz na te badania pierwszy raz. Lekarz medycyny pracy to PRL'owska zaszłość, mówienie u niego prawdy nic ci nie pomoże a może zaszkodzić. Dodatkowo nie ma on wglądu do twoich akt a pracodawca nie widzi wyniku tego badania tylko ma kartke w stylu "TAK ZDOLNY DO PRACY" i praktycznie nic więcej. Więc na wszystkie pytania odpowiadaj że tak czujesz się świetnie nic ci nie jest.
  • Odpowiedz
Byłem na godzinnym spacerze z koleżanką. Mój organizm tak się denerwował tą sytuacją że po powrocie do domu musiałem się położyć i zdrzemnąć na dwie godziny xD dziękuję pani #fobiaspoleczna
Jakie lekarstwa na to pomagają? W przyszłym tygodniu obowiązkowo idę po lekarstwo. Mam tylko nadzieję że mnie nie zmuli zbytnio bo to też nie rozwiązanie :(

#przegryw #feels #zalesie #nerwica #depresja
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LajfIsBjutiful: Ciągłe powtarzanie, jak dziecko, które uczy się chodzić. Nie ma nic skuteczniejszego niż oswajanie swoich lęków. Miałem wręcz paraliżujący strach przed pająkami i wężami, dzisiaj mnie to kompletnie nie rusza, a jedyne co robiłem - to starałem się, żeby ich obecność była codziennością i niczym nadzwyczajnym.

Fobie to bardziej strach przed nieznanym, strach przed reakcją, strach przed oceną. Są jak bity pies, który ciężko ma odzyskać zaufanie do człowieka.
  • Odpowiedz
Operacja "Samotny Wilk" - raport po dwóch tygodniach

Krótki raport bo nie mam weny niestety :/

Spóźniony o tydzień ale jest :)
Ogólnie mijają 2 tygodnie od mojego postanowienia zmniejszenia aktywności na tym portalu. Za bardzo mi weszło w głowę, miałem tylko jeden temat w głowie - #przegryw . Byłem mocno sfrustrowany atakującymi mnie normikami i co gorsza "przegrywami" - którzy atakowali mnie, bo odbywałem stosunki płciowe - które świadczą w jakimś stopniu
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

od jakiegoś czasu mam nawrót nerwicy lękowej i depresji (z tym jako tako funkcjonuję), ale za to duszności, ściskanie w klatce piersiowej, czasem bóle żołądka, mocnooo wpływają mi na codzienność. nie chcę znów wracać na benzo, czy jest jakiś sposób, bym mogła sobie pomóc inaczej? może ktoś miał/ma podobnie i chciałby ze mną porozmawiać? :)

#psychiatria #nerwica #kiciochpyta
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#przegryw #fobiaspoleczna #nerwica #depresja
#alkoholizm
Witajcie mirki, wstęp zaczne od toksycznego dzieciństwa, ojciec alkocholik, znerwicowana matka, ucieczki przed pijanym ojcem ogólnie życie w ciągłym lęku. Podstawówka jakoś zleciała, rodzice się rozwiedli w domu był spokój, chodziłem na treningi piłki nożnej, spędzałem czas z kolegami. Problem zaczął się pod koniec gimnazjum i początek technikum, nie potrafiłem się odnaleźć w nowym środowisku, 0
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: mam podobną historię, też na przełomie gimnazjum/technikum nie mogłem się odnaleźć i pojawiła się fobia, której nasilenie cały czas wzrastało. Nawet las się zgadza :D zawsze przez las wracałem do domu ze szkoły, żeby nikogo nie spotkać. :D Z tym że ja zamiast alkoholu wpadłem w zioło. Niby już nie palę od połowy technikum ale fobia i tak jest dalej na zajebiście wysokim poziomie :/ Biorę leki na fobię
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Hej Mirki i Mirabelki, mam spory problem w którymś może ktoś tu mi pomorze. Moja teściowa okazała się bardzo toksyczną osobą. Widzę jak ciągle wbija moją żonę w poczucie winy w każdej rozmowie. Ona jest uzależniona od akceptacji rodziców i mam wrażenie że to najwyższa wartość żeby mama była dumna i zadowolona. Wiem że teściowa leczyła się na nerwice i depresje kiedyś ale podobno już jest normalna. Generalnie przed
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#depresja #nerwica #przegryw #medycyna #psychologia

Ile trzeba stosować i w jakich dawkach wyciąg z dziurawca, żeby zobaczyć pierwsze efekty z lekko/średnia depresją?
Leję sobie do tego kieliszka ok.5-10ml i mieszam z wodą parę razy dziennie, więcej/mniej pić?

Kliknij
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
#depresja #nerwica #przegryw #medyc...

źródło: comment_mCC3S5N9yuTJGbXN5LUurbsGsI93vmAS.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@harpiowata: taaa, bo wszystko musi być czyste z laboratorium, pewnie witaminy też łykasz w pastylkach XD

o jeszcze plusy łapiesz bo "mądrze" zabrzmiałaś XD tak się składa, że dziurawiec działa tak samo jak nie lepiej od tego syfu od psychiatry
  • Odpowiedz
Mirki co się osjaniepawla to ja nie wiem. Wczoraj jeszcze śmigałem dosyć ciężki trening a dzisiaj kłuje w klatce piersiowej, ręką lewa mi drętwieje, serce przyspiesza i zwalnia. Iść do lekarza? Pytanie wydaje się głupie ale nie wiem czy nie jest to na tle nerwicowym, bo przez conajmniej 3 miesiące miałem spokój i nie wiem czy coś poważnego czy nawrót. #zdrowie #nerwica
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach