Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

są tu osoby mające problemy z przesadnymi obawami, poczuciem niemocy, niską wiarą w siebie, prokrastynacją i czuciem się jak tzw. qp?
jak sobie z tym radzicie? te słynne "zaciśnij zęby i weź się w garść" czy jakoś się leczycie psychiatrycznie? zdiagnozowano wam coś konkretnie?
#psychologia #depresja #nerwica
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Redzi89: to Twoja nerwica Ci podpowiada, że będą problemy. Idź, sprawdź, w najgorszym wypadku nie wypisze Ci leków. Jeśli masz w karcie, że poprzedni lekarz Ci je przepisywał, ten też powinien.
  • Odpowiedz
@CloudNine:

In the adult unipolar depression study, highly significant benefits were found by week 3 of EPA treatment compared with placebo. In the child study, an analysis of variance (ANOVA) showed highly significant effects of omega-3 on each of the three rating scales. In the bipolar depression study, 8 of the 10 patients who completed at least 1 month of follow-up achieved a 50% or greater reduction in Hamilton
  • Odpowiedz
@pqpsk: tylko normalni ludzie sie tym nie przejmuja zbytnio, a ja jak nie z---------m jak samochodzik to dostaje depresji i nerwicy xD a mam tylko sile na robienie rzeczy przez 1-2 h dziennie, wiec reszta to jest meka psychiczna xD
  • Odpowiedz
@LajfIsBjutiful: każdy następny telefon będzie łatwiejszy. Pamiętam jak mnie posadzili na słuchawce, żebym odbierał telefony od zagranicznych klientów w sprawie faktur i płatności. Wiesz, nie dość że wcześniej dość rzadko w ogóle z kimś rozmawiałem po angielsku w pracy to wtedy musiałem gadać z klientami z sprawach biznesowych. Strach niesamowity, ale po tygodniu dało się wpaść już w pewną rutynę
  • Odpowiedz
Jak sobie radzicie z poczuciem braku komfortu w nowym miejscu pracy i stresem ogólnie?
Zmieniłam prace jakoś czas temu i ciagle mam albo uczucie niepokoju albo innego dyskomfortu psychicznego.
Pewnie panująca pandemia też jakoś wpływa na to jak się czuje, ale mimo wszystko, nawet wdzwonienie się na spotkanie jest dla mnie mega stresujące i łatwo się domyślić, że mocno to utrudnia codzienną prace. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
Jak ćwiczyć spokój i opanowanie? Zauważyłem, że często w relacjach międzyludzkich albo np. podczas jazdy samochodem denerwuje się i bardzo łatwo wyprowadzić mnie z równowagi. Przywiązuje dużą uwagę do słów na mój temat, bardzo łatwo mnie urazić i potem rozpamiętuje to długo i jestem pamiętliwy. Znacie jakieś ćwiczenia oprócz medytacji? A jeśli medytacja, to jaką byście polecili?
#psychologia #rozwojosobisty #medytacja #nerwica #fobiaspoleczna
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AxlRose: Z tym wyższym celem to sprawa mocno indywidualna. Dla jednego to potomstwo, dla innego mieszkanie, praca, wykształcenie. Coś do czego dążysz w długim okresie. Jeżeli znajdziesz taką rzecz i podporządkujesz swoje działania na osiągnięcie tego, to w momentach stresujących zadasz sobie pytanie czy warto się denerwować. Że to Cię zupełnie nie przybliża. Ta jednostkowa sytuacja w morzu innych sytuacji jest zupełnie nieistotna.
  • Odpowiedz
Tydzień temu dostałem jakiegoś ataku. Ogromny lęk, spazmy podobne przy silnych emocjach przechodzące po ciele i gonitwa myśli. Jakoś to wytrzymałem, wziąłem Xanax i poszedłem spać. Na drugi dzień podobnie ale bez ataku. I tak codziennie od tego czasu. Czuje się jak w śnie, rzeczywistosc jest taka nostalgiczną jak w urywkach miłosnych filmów kiedy zauroczeni wspominają chwile spędzone wspólnie. Tak jakbym dostał jakiś filtr. Myśli mam jakieś p------e i sny dziwne. Teraz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z punktu widzenia fizjologicznego nie ma absolutnie żadnej roznicy pomiędzy "życiem w stresie" wynikającym powiedzmy z zycia zawodowego albo sytuacji życiowej a zyciem w nerwicy lekowej. W przypadku numer 1 strach i lek wywoływany jest czynnikiem zewnętrznym, w numer 2 występuje samo nakrecajaca sie szarpanina z samym soba (konflikt wewnętrzny), który wynika z blednie zaprogramowanego umysłu podświadomego, bledynch nawyków myślowych i błędnej stymulacji umyslu podswiadomego umysłem świadomym. Wiemy jak szkodliwy jest dla
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ab60p: Teoretycznie jak najbardziej się zgadzam, w praktyce "przeprogramować swój umysł" to kwestia długich lat, może całego życia, w zasadzie nie znam nikogo, komu by się to udało. Znam jakieś przypadki z literatury. Może tu jest ktoś taki?
  • Odpowiedz