@Kindybal_xD: jeśli to będzie typowa rozmowa, to dam znać. Ale już w tym zakładzie pracowałem 4 lata i teraz wracam po roku bezrobocia, to mogą mi nawet pytań nie zadawać, tylko dadzą od razu umowę do podpisania.
  • Odpowiedz
Gdybyście mieli już swoje mieszkanie, zero dlugów i kupione wszystko czego potrzeba, to rozważalibyście całkowitą rezygnację z pracy na jakiś czas albo zmiane pracy na mniej wymagającą/stresującą, albo pracę na pół etatu (żeby tylko pokryć koszty i mieć odrobinę nadwyżki na niespodziewane wydatki)?
#neet #pracbaza #kiciochpyta
a.....e - Gdybyście mieli już swoje mieszkanie, zero dlugów i kupione wszystko czego ...

źródło: comment_1673811593l21hI5gLpkg3rx80gbyYff.jpg

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@apee: z pracy bym nie zrezygnował, ale zdecydowanie zrezygnowałbym ze stresującej pracy. Z resztą to bym zrobił pewnie i bez spłaconego mieszkania, szkoda zdrowia na stres w pracy...
  • Odpowiedz
chelsea płaci 70 baniek eurasów za jakiegoś kasztana z ligi ukraińskiej xDDD i pomyśleć, że mi wystarczyłoby 0,2% tej kwoty żebym mógł sobie żyć na #neet do końca życia jak pączek w maśle i nie musieć szlajać się po okolicznych magazynach i produkcjach
#mecz

te kwoty transferów są naprawde chore
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kamilek123: @Kalifornix: Moim skromnym zdaniem od "powodzenia" emigracji to mocno indywidualna sprawa, ponieważ każdego z nas sytuacja jest inna. Każdy z nas ma inną sytuacje życiową, inne potrzeby, inne ambicje.

Zastanowiłbym się nad takimi kwestiami:
- Jaka jest twoja sytuacja zawodowa teraz i jakie masz kwalifikacje
- Jaka jest twoja sytuacja mieszkaniowa i finansowa ogólnie
- Jakie masz ambicje
  • Odpowiedz
@Kalifornix: Pełno osób emigruje i to różni od patologii do ustawionych osób, jak moja znajoma co jest dentystką w Brighton i sobie chwali. Mam również jedną koleżankę, co wyjechała i pracował w szpitalu w Liverpoolu i koniec końców "uciekła" do Polski, bo było jej źle. Ludzie sobie jakoś radzą i pewnie też byś sobie poradził ¯\_(ツ)_/¯. Ja byłem w UK i Kanadzie - i tu i tu jechałem z myślą,
  • Odpowiedz