Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czyli chcecie mi powiedzieć, że dorośli ludzie, którzy promują #neet jako wybawienie, tak naprawdę są zwykłymi kleszczami na rachunku swoich rodziców, a gardzą pracą? XD
  • Odpowiedz
będziemy delektować się wolnym czasem, czytać książki, spacerować, kontemplować na tematy społeczno obyczajowe


@12lat25cm: ta, a jak zwykle skonczy sie na ogladaniu anime, graniu w gierki i waleniu konia ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
#neet to jest samonapędzająca się spirala totalnej destrukcji psychicznej. Im dłużej siedzę na dupie, tym ciężej mi się z tego wyrwać. Komfort jest złudny, wygoda uzależnia. Mogę sobie pozwolić na np niespanie w nocy, albo picie w środku tygodnia, albo spędzenie całego dnia na granie w gierki, ale te wszystkie rzeczy tylko jeszcze bardziej pogrążają człowieka w gównie. O pogłębiającej się fobii społecznej, alienacji i wyrzutach sumienia związanych z tym,
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#neet to jest samonapędzająca się spirala totalnej destrukcji psychicznej. I


@ktomizajalnazwy: Taką samą spiralą jest robota w kołchozie z patologią... a jak do tego dochodzą szkodliwe warunki, ciężki z-------l, czy praca jest zmianówką i masz r-------y rytm dnia to dodatkowo dochodzi destrukcja fizyczna :)
  • Odpowiedz
  • 27
@12lat25cm i teraz Janusz a raczej Giuseppe będzie musiał wyłowić 20 imigrantów z morza bo kto będzie pracował na nowe auto i samotne mamy, eh te zasrane neety
  • Odpowiedz
Giuseppe będzie musiał wyłowić 20 imigrantów z morza


@Slepak: tam nie znajdzie pracowników, bo ci co przypływają do Europy to wysokiej klasy specjaliści inżynierowie i lekarze
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam nadzieje w 4 lata osiągnąć
#neet boży z dochodu pasywnego. To jedyne wyjście w tym totalnym wariactwie..aby móc spokojnie egzystować w zdrowi psycho-fizycznym oraz z czystym sumieniem i robić co się chce. Każda jednostka powinna po jakimś czasie takie wnioski wysnuć, oczywiście jednostka z pewną wrażliwością, dużym IQ i brakiem reakcji odzwierzęcych - konsumpcjonizm, chęć pokazania się dupom itp. W aktualnym pędzie życia który powoduje: wylewanie się najgorszych cech
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zachary92_: wszystko zalezy czy masz swoje mieszkanie/wynajmujesz/mieszkasz z rodzicami/jakie miasto no i Twoje indywidualne potrzeby. Ja jestem w duzej mierze chyba ascetą sobie rzadko coś kupuje, bo nie myśle o tym po prostu.
  • Odpowiedz
Te leki tylko pogłębiły moją fobię społeczną. Stałem w kolejce aż nagle zaczęło się ze mnie lać jak z fontanny, nie nadążałem za wycieraniem twarzy, już nie mówiąc o plecach. Nie potrafiłem spojrzeć ludziom w twarz, kropiło ze mnie po podłodze. Widziałem to spojrzenie sklepikarki: j------------------------ł.jpg. Wyszedłem z pochyloną głową, dalej się ze mnie leje XD.
#fobiaspoleczna #neet
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wojstenik: Powinny byc robiony zestsw badań skutkujace orzeczeniem o niezdolnosci do pracy w stopniu trwałym. Jezeli by dowiedziono w tych badaniach ze uklad nerwowy neeta szybko pobudza sie oraz dlugo wygasza - to juz powinna byc przesłanka do wylaczenia z udzialu w zyciu zawodowym. Nastepnie neeta powinno sie kierowac na dozywotnie studia, co 5 lat zmiana kierunku. Po odyciu kilku takich cyklow akademickich neet przeszedl by sobie spokojnie na emeryture.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jestem #neet od paru miesięcy , zwolniłem się z poprzedniej pracy w korpo bo była stresująca i ciągle nadgodziny mnie wykańczały. Teraz chce wrócić na rynek pracy i mam w sobie taki lęk że do niczego się nie nadaje. Jestem po 30, mam doświadczenie w korpo jako klepacz i teraz obawiam się,że nikt mnie nie przyjmie do pracy i że ogólnie dałem ciała zwalniając się z poprzedniej
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:
Kilkumiesięczna przerwa w pracy programisty to nic dziwnego. Już trafiłam kilka razy na ludzi co zrobili sobie przerwę. Powody były różne. Niektórzy wprost mówili, że po prostu musieli się zregenerować po poprzednim zapierdzielu.
Ostatnio jeden z klientów wziął mojego kandydata na rozmowę po roku sabbaticala, także parę miesięcy to nie jakaś przeszkoda.

Jak masz spoko doświadczenie i kumasz co robisz, to znajdziesz nową robotę bez
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:
Chłop po trzydziestce z (co najmniej) kilkuletnim doświadczeniem w programowaniu? No to raczej nie masz się czym przejmować na rynku pracy, i kilkumiesięczna przerwa niczego tu nie zmienia. Obstawiam, że dostaniesz boosta do pewności siebie po tym, jak roześlesz CV i szybko umówisz się na kilka rozmów kwalifikacyjnych ;P
  • Odpowiedz