Skończył się #neet od zeszłego tygodnia i depresja wróciła. Co z tego, że zarobię trochę grosza jak znów cały dzień jestem przemęczony, zarabianie wcale nie daję mi satysfakcji bo mam minimalne potrzeby.

Ehhh... Wolałbym 1/2 etatu, ale u mnie nie ma takich prac.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sumoch0j: też tęsknię za neetem jak nie wiem co, wstaniem o której chciałem, chodzeniem na spacery w ciągu dnia... a teraz to co. dzien w dzień to samo do emerytury? gdyby przynajmniej praca zdalna była... niby można by znowu iść na neet ale bez sensownych oszczędności to nie takie proste ()
  • Odpowiedz
Jeśli nawet na magazynie mi jako magazynier w życiu nie wyszło , to znak że do niczego się nie nadaje , bo łatwiejszej pracy jeszcze nie spotkałem . O produkcji nawet nie mówię bo jestem za wolny na akord pracować #neet
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eisil: Kołchoz to nie wyrok, ja się wybiłem w kołchozie staraniami i chęcią nauki [wszystko w firmie] i zarabiam z tysiaka lepiej niż na start po kilku miesiącach. I w dużej firmie nie jest tak źle, są jakieś benefity i uczciwsze warunki, nie idź do małych firm bo się zrazisz januszexami do roboty w ogóle najpewniej.
Kasa lekko pomaga na psychę chociaż nie jakoś wybitnie, zajęcie przez tyle czasu też
  • Odpowiedz
@niemalala7: Kasa jako wyznacznik sukcesów i powodzenia w życiu. Na tym można by skończyć czytać. Do tego mam wrażenie, że to jakaś forma marketingu szeptanego, a autor zaraz zacznie spamować PM super metodą na zarobienie pieniędzy,
  • Odpowiedz
#depresja #neet

Jest taki kanał w telewizji gdzie ciągle kabarety lecą i się zastanawiam czy ktoś próbował takiej terapii, że ogląda tylko kabarety. Co któryś skecz jest nawet śmieszny i odcina się od wiadomości. Większość wiadomości jest depresyjna. Uchodźca kogoś zabił, polityk kradnie, podwyżki opłat itd. To na pewno nie pomaga.

Ciekawe, czy taka terapia śmiechem by pomogła. Oczywiście wymogiem jest mieć zero dynaminy żeby to wytrzymać.

Korzyści
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niemalala7 ten mali to jakiś normik co na studia chodził, to ja powinienem opisywać swoją historię jak po 8 latach pracy na budowie z sebixami i tadziami, dostałem pracę w it.
  • Odpowiedz
  • 2
@ProstyHuop: szkoda że tak wielu z tagu go nie pamięta i później przyjdzie ci taki @Havun napisać tak:

k---a opie z tego co piszesz to chłopu wyszło, a ty snujesz jak by to było, gdyby się o-----ł ogarnij się


z perspektywy czasu to łatwo sobie powiedzieć, ale no tam na poważnie było tak piekielnie blisko porażki (uwalenia studiów), że ciężko aż to opisać słowami. Ja niestety nie posiadam wystarczająco
  • Odpowiedz