Pytanie do braci z #neet Czemu neet śpią w nocy? Nie lepiej spać w dzień a żyć w nocy? Jest spokojniej, ciszej i noc ma pewną magię w sobie. Ja zaraz idę spać i wstaję o ~21:00.
Dopiero wstałem po wczorajszych baletach, jest po 12. Mieszkam w mieście, ale na baletach byłem na potężnej wsi, na wiejskiej potańcówie i było super (z tego co pamiętam). Udało się zorganizować transport z grilla na balety a później do spanka. Były tam dupeczki, taniec, alkohol itd. Dupeczki nie dla mnie bo mam swoją i z nią tam byłem. Na barze wydałem pare stówek nawet nie wiem na co bo byłem już dobrze zrobiony jak tam dotarłem, ale chodzę do pracy więc mogę sobie pozwolić.

Czy wczoraj wieczorem będąc na grillu i później na imprezie osiągnąłem więcej w kwestii socjalnych interakcji niż ludzie z tagu #przegryw przez całe swoje życie?

Czy przynosząc na grilla dobre winko i dobre wkishy, a później płacąc na barze osiągnąłem więcej niż są w ogóle w stanie wyobrazić sobie ludzię z tagu #neet ?

@ameneos: zią, musisz być niesamowicie kiepski w życie jak nie rozumiesz na czym polega zabawa. Przy alkoholu świetnie bawią inteligentni ludzie, do których domyślam się Ty aspirujesz. Ale Ty się nie bawisz dobrze przy alkoholu, bo to dla tfu plebsu. Nie dla takiej intelektualnej szlachty jak Ty. Dla Ciebie tylko intelektualna pożywka, a dobra zabawa to z kolegami sobie w lola pyknąć przy monsterku. Poźniej jeszcze ze 2x na ręcznym,
  • Odpowiedz
  • 4
13 lat neetu, bagno w ch##, mozecie zachwalac ten okres, oklamywac sie ze tyrac za 3k sie nie opyla ale wielu na koncu zle skonczy jak nie bedzie dochodu gwarantowanego w tym ja, a teraz otwieram zimna taterke i relax #neet
@RS89: Ciekawe co dłużej na końcu będziesz robił, zastanawiał się dlaczego całe życie ktoś Cię oszukiwał czy szukał miejsca pod mostem wśród dużej konkurencji. Jeśli Twoja nędzna egzystencja polega na nic nierobieniu i wyczekiwaniu darmowych pieniążków na dalszą egzystencję to uciułaj chociaż na sznur.
  • Odpowiedz
@ameneos: nie no Tobie dupy w głowie. Siedzisz i rozmyślasz jakie te dupy są #!$%@? i że żadnej nie chcesz bo są głupie itd, a tak na prawde to tylko Twoja realcja obronna na myśl której nie chcesz dopuścić do siebie:

  • Odpowiedz
@Lepper3001: jest masę ludzi którzy po prostu są bezrobotnymi leniami, a my jesteśmy NEETami elitą tego społeczeństwa, osiągnęliśmy najwyższy poziom rozwoju ludzkiego, jedna zdrowa komórka w całym zgnitym organizmie społeczeństwa.
  • Odpowiedz
@cyk_w_komkuter na wsiach nie ma dojazdu do miasta, na powiatowym zadupiu nie ma żadnej innej pracy niż trzyzmianowka na produkcji, nie ma kin, teatrów, koncertów, klubów piłkarskich grających wyżej niż w 4lidze, nie ma dyskotek, może parę knajp i tyle, nie ma żadnych porządnych szkół(często jedno liceum na powiat) młodzi na wsi przed osiemnastka są wykluczeni z życia socjalnego bo nigdzie nie mają jak dojechać bez samochodu, nie ma akademii sportowych
  • Odpowiedz
@cyk_w_komkuter: no to się wyprowadzaj. Ja po paru latach w mieście wróciłam na wieś i już bym się nie dała znowu do chowu klatkowego zapędzić. Wolny wybieg na własnym podwórku to jest to ;D
  • Odpowiedz
8 lat na rynku pracy bez przerwy od najmłodszych lat i mam dosyć wszystkiego. Ciągłe #!$%@? za niczym, tylko człowiek chodzi #!$%@? chyba zrobię sobie 3-letni #neet
  • Odpowiedz
Co tam przegrywy i neety, o 6 rano widzę eleganckie posty, że zadu**ać do januszexa trzeba. Jest 7, budzę się wyspany bez budzika, przeciągam w łóżku, i czytam wasze płakanko że jesteście frajerami - no i macie racje.

Wbije jeszcze na chwilkę wieczorem, bo wtedy przestaniecie płakać nad pracą a zaczniecie nad nieruchaniem. Piątkowy wieczór to musi być dla was najgorszy okres - być świadomym że dupeczki do których walicie konia z
Ale ludzi dupa boli, że ktoś przez parę lat może nie pracować. Siedzieć w domu u rodziców, dostawać od nich wyżywienie, budzić się o 12 rano, oglądać filmy i seriale, czytać książki, jeździć na rowerze, wychodzić na spacery, grać w gry, pić kakao albo alkohol, realizować hobby oraz poszerzać swoje zainteresowania i mieć #!$%@?. W Polsce jak nie odbijasz karty na zakładzie o 6 rano, co rano przez całe swoje dorosłe życie
@8o9p0: Problem w tym jest taki, że na dłuższą metę strasznie ciężko utrzymać rygor produktywności, gdy nie masz nad sobą bata. Trzeba mieć rzeczywiście jakieś żywe pasje, a większość społeczeństwa, w tym niestety ja - takich nie posiada. Stąd z dwojga złego lepsza praca niż całkowita rozsypka.
  • Odpowiedz
Ja tam w sumie #neet rozumiem. Pochodzę z raczej biednego domu ale dzieki #!$%@? rodziców dostałem szanse z której skorzystałem i teraz mam super hajsy i gites żyćko.

Aczkolwiek nie każdy miał na tyle szczęścia, gdybym tej szansy nie dostał, i system kopnąłby mnie w dupe skazując na #!$%@? za hajs który pozwala mi jedynie żyć ale nic ponad to, bez perspektyw na poprawę, to tez wolałbym leżeć benem do góry i czilować xD

Największa beka z kuców którzy się oburzają ze jak tak można nie pracować i nie wpasowywać się w system którego jedynym celem jest zużyć cie jak szmatę i #!$%@? gdy sie zużyjesz xD

Nie,
@KacapRemover: Dokładnie. Gównopraca to jak gównolaska - mozna sie oszukiwac, tylko po co? Po to zeby ludzie cie nie hejtowali? Bezsens. Trzeba stawiać swoje granice i mieć wywalone w opinię publiczna. Nie jest latwo, ale nie ma innej drogi. Na #!$%@? w tym toksycznym systemie byc konformista? Po to zeby jeszcze bardziej ten system cie przeruchal? W imie czego? Aprobaty starych, czy kolegow, ktorzy tak na prawde chca cie zaszufladkowac
  • Odpowiedz