@Pecunianonolet: Pielęgniarek? XD
W Polsce brakuje ich 233 tysiące. Jeśli wśród 2mln uchodźców byłoby chociaż 100 tys pielęgniarek, to tak - może by zabrakło pracy.
Ale nie, nie ma ich tyle. Prędzej opiekunek mogłaby być nadwyżka, one zwykle nie potrzebują mieć kwalifikacji, więc faktycznie uchodźcy mogliby odnaleźć się w tej pracy.
  • Odpowiedz
@Pecunianonolet: Lekarze już srają ze strachu że ich kilkudziesięciotysięczne zarobki spadną. Mam trochę znajmych w tym środowisku i ogólnie ogromny hejt na Ukraińców, że gorsi i w ogóle nic nie potrafią i w ogóle Polaków czeka zagłada. Szkoda tylko, że tak z------j systemowo i personalnie opieki zdrowotnej nie spotkałem nigdy w żadnym cywilizowanym kraju. Bardzo dobrze, że zwiększy się liczba lekarzy przypadająca na mieszkańca, z ich perspektywy Polacy poumierają bo
  • Odpowiedz
Mniej więcej w połowie zeszłego roku zrobiłem proste porównanie ile można było kupić za średnią pensję brutto trzech aktywów:
złota, ziemi rolnej i mieszkań. Trzy punkty "pomiarowe": 1997, 2004 i 2021 r.
Wnioski mam takie:
1) Mniej więcej od kilkunastu lat postępuje zubożenie i utrudnienie ludziom realnego bogacenia się przez pracę.
2) Wszystkiego co przechowuje wartość długoterminowo (czyli m.in. to co można przekazać międzypokoleniowo) można kupić znacząco mniej tzn. złoto/ziemia.
3) Jedynie mieszkania
LaurenceFass - Mniej więcej w połowie zeszłego roku zrobiłem proste porównanie ile mo...

źródło: comment_1647782856ll277n0wc4nb5JsdHRybqJ.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@naut: jaszczomb w akcji, podnieś stopy procentowe by ograniczyć inflacje i jednocześnie skupować śmieć. Przecież te złotówki z wymiany polecą odrazu w dolary i euro w kantorach.
  • Odpowiedz
W mediach słyszy się o postulatach pomocy dla kredytobiorców, a nikt nie wspomina o oszczędnościach kapitałowych w PLN np. starszych ludzi.
Natomiast uczciwie powinno się kompensować te straty.

Weźmy przykład osoby, która dajmy na to zarabia średnią krajową (w zaokrągleniu 4 tys. zł) i ma oszczędności 100 tys. zł. Przy inflacji 10% taka osoba pracuje ok. 2.5 miesiąca w roku tylko i wyłącznie po to żeby nadrobić straty wywołane inflacją, jej realny
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LaurenceFass: nikt nie dba o oszczędzających, bo to garstka. Większość ludzi to idioci wydający dokładnie tyle lub nawet więcej niż zarabiają. Idioci cieszą się z inflacji, bo dewaluują im się długi, ale nie dostrzegają, że przez niszczenie pieniądza kapitał ucieka w materialne aktywa i przez to muszą brać kredyt na 30 lat XDDD na swoją klitkę.
  • Odpowiedz
@marek-krakow: sorry ale nie wiem kto tu jest idiotą gość co cieszy się życiem i wydaje na głupoty, czy gość który tak jak op napisał pracuje 2,5mc tylko po to żeby uchronić wartość swoich oszczędności XD
  • Odpowiedz
To jest kuźwa dramat ( ͡° ʖ̯ ͡°)

10 marca oprocentowanie kredytu wzrosło mi na 4,80% (1,49% marża i WIBOR3M 3,31%). Po podniesieniu stóp procentowych o 75pb w ub. tygodniu przez #nbp WIBOR zdążył już urosnąć o 102pb a to dopiero początek tego galopu. Tylko na dzisiaj (jest połowa marca) wiem już, że rata urośnie mi minimum o kolejne 200 zł (od początku akcji podnoszenia stóp wzrosły mi już
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dzbanek123: oho, wykopowy ekonomista xD Jak będę miał takie oprocentowanie jak inflacja to będę miał trzykrotnie wyższą ratę a gospodarka rozsypie się gorzej niż w rosji objętej sankcjami :D
  • Odpowiedz
@ciasteczkowy_otwur: Co zyskało na wartości? Mieszkanie w którym mieszkam, które jest "dobrem podstawowym" i nie zamierzam go sprzedawać? Mam sprzedać mieszkanie, którego wartość rzekomo wzrosła żeby kupić inne mieszkanie, które też jest droższe niż 10 lat temu? xD
  • Odpowiedz
Dziś znowu o stałej stopie procentowej. Na ten moment mamy dwie porównywalne oferty. Łączny koszt jak zawsze tkwi w szczegółach i mamy tutaj tego najlepszy przykład.

Pierwsza oferta to BNP i oprocentowanie 6%, druga to Millenium i maksymalnie 6.13%. Na pozór pierwsza oferta wydaję się lepsza. W obu nie mamy prowizji jednak w BNP płacimy ją w innym miejscu. Ubezpieczenie w BNP jest obowiązkowe. Jego działanie i zakres jak w każdym banku
droetker4 - Dziś znowu o stałej stopie procentowej. Na ten moment mamy dwie porównywa...

źródło: comment_1647431677OTdaNMJfHROoTelnrGNUym.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@marek361 posiadanie zdolności. Do tego nowa wycena nieruchomości tak aby na nowo policzyć wszystkie parametry, między innymi wskaźnik LTV.

@southman jest to możliwe. Jednak zawsze w przypadku zmian, niezależnie w którą stronę najbardziej opłaca się przenieść kredyt do innego banku. Wtedy jesteśmy traktowani jako nowi klienci i oferta jest często promocyjna.
  • Odpowiedz
#nbp #gielda #gpw
Pojawiły się w TV reklamy obligacji, co to może znaczyć? Jak reklamują to chyba znaczy że to nie najlepszy pomysł na kupno?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@smyczy: Przecież te premiowe były co roku z czego pamiętam promowane.
To znaczy tyle że rządowi korzystniej jest się zadłużać u Polaków niż u rzym...ehm zachodnich bankierów.( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@zalogowany_user: z takich praktycznych różnic, to licz się z tym, że banki spółdzielcze mają małą sieć swoich placówek. Tzn. jeżeli masz konto np. w tym Banku Spółdzielczym w Głownie, to swoje sprawy załatwisz tylko i wyłącznie w placówkach Banku Spółdzielczego w Głownie (która jak sprawdziłem i dobrze widzę jest w całej Polsce jedna). Bo np. Bank Spółdzielczy w Zgierzu, to jest już całkiem inna i niezależna instytucja. Z plusów: będziesz
  • Odpowiedz