Wysłuchałem wczoraj (bez końcowych pytań) konferencji prof. Adama Glapińskiego i wyciągnąłem dosyć niepokojące wnioski. Może trochę mylnie więc jak ktoś ma uwagi to śmiało niech prostuje.

1) Po pierwsze: podwyżka 0.75% to żart. Za luty inflacja będzie prawdopodobnie więcej niż 10% r/r, a więc my tymi podwyżkami nawet nie doganiamy inflacji. Nie wspominając, że stopa procentowa powinna być w jej okolicach - tak było historycznie do 2015 r.

2) Na nic nie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wysłuchałem wczoraj (bez końcowych pytań) konferencji prof. Adama Glapińskiego i wyciągnąłem dosyć niepokojące wnioski. Może trochę mylnie więc jak ktoś ma uwagi to śmiało niech prostuje.


@LaurenceFass: nie bierz tego co Glapiński mówi dosłownie. Trwa proces gotowania żaby i górna granica podwyżek jest przesuwana cały czas do góry. A podwyżki stóp procentowych będą do tego momentu aż stopy będą większe od inflacji, cała reszta i pieprzenie od rzeczy jest po
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Szybkalada: ogólnie nas w szkole uczyli, że polityka monetarna w bardzo dużej mierze opiera się na zarządzaniu oczekiwaniami. Często samymi wystąpieniami można doprowadzić do takich samych efektów jak instrumentami monetarnymi

i to właśnie w tym segmencie Glapek jest po prostu najgorszy. Jak jeszcze używane instrumenty są do przeżycia ( chociaż po 5-6 miesięcy spóźnione)

Wystarczy zobaczyć jak reguluje nastroje Powell w wystąpieniach. Gość ma dopiero klase, a nasz dziadzio to
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stopy idą w górę i będą jeszcze rosnąć, dostęp do kredytu będzie MEGA trudny dla przeciętnego Kowalskiego. Jakim cudem w głowie maluje się Wam scenariusz, ze teraz to Was będzie stać na mieszkanie bo mieszkania stanieją i to na tyle, ze zrekompensują wzrost raty x2? :)

Przecież mieszkania budowane są w cyklach/etapach - jak tylko deweloperzy zobaczą, ze popyt będzie mniejszy, to zrezygnują z kolejnych etapów, i taki deweloper mając 4 kolejne
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach