Zna ktoś z Was materiały do nauki francuskiej fonetyki (najlepiej zapisanej alfabetem IPA)?
Szukam czegoś co pokazywałoby animację narządu mowy i umożliwiało nagranie wraz z porównywaniem oryginału (dźwięki, słowa, frazy). Ktoś, coś?
#francuski #francja #naukajezykow
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdy ja się uczyłem, to korzystałem z tego: "Wymowa francuska" Antoni Platkow. Animacji tam nie ma (bo to książka), ale są pokazane ryciny z narządami mowy. Z tym, że to jest bardzo stare. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@inny_89: Poprostu inna apka. Z tego co pamiętam to w duolingo masz kolejne bombelki i w każdym musisz zaliczyć przynajmniej 1 poziom żeby móc zacząć kolejny, w busuu są kolejne lekcje ale nie musisz ich robić wszystkich, albo po kolei. Mają też system powtórzeń słówek i zagadnień gramatycznych, ale średnio mi się podoba, więc do tego korzystam z anki.
  • Odpowiedz
Pytanie do osób co się uczą niemieckiego/francuskiego, lub najlepiej obu.
Czy jest w tych głupich stereotypach jakaś prawda że dany język jest przydatny w danych branżach (niemiecki do zawodów technicznych, francuski do zawodów humanistycznych)? Czy jeśli na przykład ktoś wiąże swą karierę bardziej w kierunku artystycznym/modowym, ale uczy się niemieckiego, to będzie to dla niego stracony czas? I odwrotnie w przypadku francuskiego?
Co sądzicie o takim kategoryzowaniu języków? Oczywiście chodzi tu o
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy jeśli na przykład ktoś wiąże swą karierę bardziej w kierunku artystycznym/modowym, ale uczy się niemieckiego, to będzie to dla niego stracony czas? I odwrotnie w przypadku francuskiego?


@Xing77: czy to nie jest aby jakiś dziewiętnastowieczny przesąd?
  • Odpowiedz
Do każdego naszego "best" jest prawdopodobnie jakieś "better" - przy czym to nowe "better" najprawdopodobniej wciąż nie będzie "best". Nieustająca konieczność podejmowania decyzji i uczucie towarzyszące poczuciu "złego wyboru" to coś, so skutecznie utrudnia mi naukę na własnych zasadach - czyli taką, gdzie sama decyduję, czego się uczyć, bez asysty rozmaitych instytucji edukacyjnych.

Powstrzymanie ulegania negatywnym uczuciom związanym z szerokim wyborem jest czymś, z czym zdecydowanie jeszcze nie radzę sobie najlepiej. Jednak samo
S.....n - Do każdego naszego "best" jest prawdopodobnie jakieś "better" - przy czym t...

źródło: comment_1623917474jwPM1ZQYytBZ97Fdlt8kZB.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
miałam podobnie bardzo dawno temu odnośnie kupowania ubrań.

@ka-buc: ja teraz stoję przed dylematem wyboru bluzy na lato. Miała być cienka, jasna i rozpinana. Kupiłem cztery z reserved i jedną z medicine. Trzy się nie nadają bo mają podszewkę z poliestru i są za ciepłe na lato, ale kolory mi się podobają i chętnie był przygarnął, ale nie potrafię się zdecydować które w końcu, a miejsca w szafie i tak
  • Odpowiedz
@Borealny: no ja jestem uczuclona na poliester, temu w sumie przerzuciłam się już na kupowanie w sportowych sklepach, bo tam jeszcze znajduje bawełnę, i maszynę do szycia i mam nadzieję że coś se uszyje xd
  • Odpowiedz
@dnaflyer: Sugerujesz ze przeciętny np. Polak potrafi:

Osoba posługująca się językiem na tym poziomie może z łatwością zrozumieć praktycznie wszystko, co usłyszy lub przeczyta. Potrafi streszczać informacje z innych źródeł, pisanych lub mówionych w sposób spójny, odtwarzając zawarte w nich tezy i wyjaśnienia. Potrafi wyrażać swoje myśli bardzo płynnie, spontanicznie i precyzyjnie, subtelnie różnicując odcienie znaczeniowe nawet w bardziej złożonych wypowiedziach.

Spora część polskich polityków tego nawet nie potrafi.
  • Odpowiedz
To są opisy poziomów dla osób, które uczą się danego języka, a nie dla rodzimych użytkowników

@dnaflyer: To oczywiste, przecież tak zostały opisane.
Interesuje mnie poziom takiej osoby uczącej się względem przeciętnej rdzennego użytkownika.
Zgodnie z tym opisem większość rdzennych plasuje się około B2.
Spotykam Polaków, zazwyczaj kupujących flaszkę, którzy nawet B2 nie osiągnęli i z trudem dogadują się z obsługą
  • Odpowiedz
Wykonywałem test poziomujący do jednej ze szkół językowych, ponieważ chciałbym spędzić 40 albo 60h miesięcznie na kursie wakacyjnym- głównym celem jest przyuczanie się do CAE i ogólna poprawa umiejętności językowych.
Wyszło mi C1- mimo że osobiście nie uważam się za osobę na takim poziomie i wydaje mi się, że B2 to mój optymalny poziom w którym i tak nadal posiadam olbrzymie braki.
Szkoła zaproponowała mi właśnie poziom C1 przy natężeniu 60h tygodniowo
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kasia123456789: zobaczymy. Myślę coraz poważniej nad migracją, także kwestia czasu może aż będę faktycznie siedział za granicą na stałe ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Byłem ostatnio tydzień w Grecji, i znajomi chwalili mój język, ale no nie czuje sie dobrze nadal w tym mówieniu
  • Odpowiedz
@Xing77: latwiej uczyc sie romanskich (duzo slow z laciny w polskim), ale germanskie sa przydatniejsze, bo kraje, w ktorych sie ich uzywa, sa bogate (usa, niemcy, szwajcaria, holandia, szwecja itd.)
praktycznie nie ma bogatych krajow, gdzie sie uzywa romanskich jezykow (nawet francja, belgia nie sa tak zamozne)

ja sie ucze angielskiego, niemeickiego, czeskiego, hiszpanskiego i rosyjskiego (lubie jezyki)
  • Odpowiedz
@Xing77: Angielski jest mega użyteczny i otwiera wiele możliwości. W niemieckim jestem początkująca, ale na ten moment ten język wydaje się być taki jakby analityczny, uporządkowany. To mi się w nim podoba. W przyszłości chciałabym się uczyć norweskiego, bo fajnie brzmi :)

Ogólnie z brzmienia bardziej wolę germańskie od romańskich
  • Odpowiedz
@biauywilg bardzo polecam Instituto Iberia z Poznania, miałem pół na pół stacjonarnie/online ale na pewno mają całościowe kursy online, najlepsza szkoła językowa w jakiej się uczyłem ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
To w sumie zależy czy chcesz go używać podczas rozmowy, czytania, słuchania itp. Ja oglądałem dużo z youtube po angielsku z napisami, to później imo potrafiłem zrozumieć, co dana osoba mówi, ale sam nie potrafiłem nic zbytnio powiedzieć. Wydaje mi się że najlepiej jest sie uczyć mówiąc jakieś zdania po angielsku, bo wtedy najwięcej zapamiętasz, uczenie sie słówek na sucho gdzie zapamiętujesz dziennie 10-20 słów nie jest raczej dobrą metodą, mózg lepiej
  • Odpowiedz
Chciałbym zacząć uczyć się język #hiszpanski, słyszałem ze jest stosunkowo łatwy + jest niezwykle popularny na świecie wiec byłby bardzo przydatny. Ale strasznie jaram się Włochami i mega chciałbym jakoś się z tym krajem związać wiec kusi do nauki języka #wloski
Kalkulując bardziej opłaca się uczyć hiszpańskiego, włoski w porównaniu do hiszpańskiego jest językiem niszowym. Czy gdybym nauczył się dobrze włoskiego to późniejsza nauka hiszpańskiego byłaby ekspresowa?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lune: są podobne i idzie sporo zrozumieć. Włoski imho jest trudniejszy. Znam hiszpański na poziomie B2, gdy czytam teksty po włosku to rozumiem całkiem sporo. Jednak czasem włoskiemu bliżej do francuskiego w kwestii słownictwa/czasowników.
  • Odpowiedz
@Lune:
1. Nie wierz w to co ludzie piszą. To, że dla kogoś hiszpański jest prostszy to nie znaczy, że taki musi być dla Ciebie.
2. Jeśli czujesz się bardziej związany z włoskim, to może zacznij od niego?
3. Na pewno nie opłaca się uczenia tych dwóch języków obok siebie/w tym samym czasie. Oczywiście każdy sądzi po sobie, ale znam sporo osób które próbowały nauki w ten sposób i wszystko
  • Odpowiedz