Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sanremu: Też uwielbiałem piłki. Ale bieda motzno i miałem trzy. Jedną żółto - białą z prawdziwego kauczuku, jedną taką bardziej ściśliwą (ale nie gąbczastą) ładną, niebieską, lśniąca, zrobioną na podobieństwo piłki tenisowej i taką z chropowatego kauczuku zieloną. O matko, jak je uwielbiałem. Chodziłem chodnikiem w latach 90' zawsze odbijając te piłki.
  • Odpowiedz
#elfik #elfik32 trochę autorska #pasta #dziecinstwo #wspomnienia i dużo elementów #gimbynieznajo

Zawsze ojciec mówił, żebym nie biegał w zbożu, bo porobię kręgi. A ja wiedziałem, że żadne kręgi tam się nie robią, bo niejednokrotnie tam biegałem i nie było zauważalnej różnicy. Więc, gdy zobaczył w programie z piątkowej "Wyborczej", że mają być "Znaki", natychmiast zaprogramował magnetowid na nagrywanie, żeby nie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Próbowalem se dostosowac klawiature do jezyka, ktory ma wiecej klawiszy w sekcji alfanumerycznej, niz wiekszosc klawiatur w Polsce.

W tym celu chcialem wykorzystac dedykowane oprogramowanie od klawiatury, gdyz jest to klawiatura SteelSeries.

Jakoże interfejs użytkownika nie umożliwia przypisania klawisza, którego nie ma na klawiaturze, do klawisza, który na niej jest, pozostało mi tylko pogrzebać w SQLite. Całkowicie zamknąłem Steelseries Engine 3, zassałem edytor SQLite i jakieś tabele kodów HID klawiatur USB, przestawiłem w bazie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nickszalinski: sorry, że tak ten ale to rozumiem, że to jakoś wykminiłeś, że ten program od klawiatury używa bazy sqlite tak? to można się tak było do niej z zew bez problemu podłączyć bezpośrednio?
też kiedyś chciałem tak zrobić na jednym ważnym programie, ale właśnie nijak nie mogłem sie podpiąć do danych, była na postgresie, niby logując się do apki wpisywało się usera i hasło do bazy danego usera, ale
  • Odpowiedz
Mirasy w nawiązaniu do TEGO WPISU chcę podzielić się z wami informacjami.
Ale wcześniej małe #truestory
Pojechałem do szpitala (150km) na tomografię, ale lekarz stwierdził ze zrobimy RTG. tydzień później wezwał mnie na tomografię, a gdy była już moja kolej w szpital uderzył piorun... zepsuł się tomograf i rezonans magnetyczny... Takiego pecha to mogłem mieć tylko ja (może szczęście że mnie nie było w środku?), termin na za tydzień. Po tomografii wyszło
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem co jest nie tak z tym światem.
Jak to właściwie jest możliwe.
Ktoś powinien mnie kochać
Ja powinienem kochać kogoś
Powinienem gromadzić nowe wspomnienia
Wspomnienia ciebie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czasami próbuję sobie przypomnieć jak najwięcej z tego dziwnego czasu gdy mieszkaliśmy w domku w Beskidzie Niskim i ty miałaś 18 lat a ja 16 raptem. Pamiętam jak zaatakowały nas pająki. Pamiętam jak twój brat robił śniadanie. Pamiętam jak twój drugi mały brat gadał farmazony jakieś o statku z kwiatów gdy siedzieliśmy sobie we trójkę w cieple letniego wieczoru i pamiętam jak śmialiśmy się razem z jego gadania. Pamiętam jak pokłóciłaś się
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A dzisiaj boję się ciebie i nie wiem kim jesteś bo ja na pewno nie jestem tym samym chłopaczkiem który jechał do ciebie pociągiem 16 godzin w nieznane i czytał Garfielda po drodze. Strasznie się zmieniłem na gorsze. Nie pamiętam kim dokładnie byłem wtedy ale na pewno byłem chłopakiem, który rzucił wszystko i przyjechał do ciebie na drugi koniec Polski gdy tylko pojawiła się okazja. Nigdy już nie pojadę dla nieznajomej dziewczyny
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś jechałem 16 godzin pociągiem by spotkać się z dziewczyną, której nigdy nie widziałem na oczy. Przez dobre dwa tygodnie mieszkaliśmy sobie w domku w tym całym Beskidzie Niskim i chodziliśmy na spacery nad strumyk gdzie budowaliśmy z kamieni kapliczkę ku czci Rogera Watersa i raz graliśmy też z jej bratem w "Zew Cthulhu" i do dziś mam kartki które mi napisała podczas tej gry schowane na dnie szuflady. A sklep okoliczny
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ile ja wtedy miałem lat? 18 chyba. Wracając z tego zlotu #filozofia udało mi się usiąść w autokarze koło takiej absurdalnie już wręcz ładnej dziewczyny o nicku flaszka. :D Całą drogę próbowałem jakoś ją zmotywować by przyjechała jeszcze kiedyś do Sopotu :D Japierdzielę jaka to była piękna, mądra dziewczyna. Nie zobaczyłem jej już nigdy więcej. Ciekawe co u ciebie flaszka, dość mocno zauroczyłaś wtedy nas wszystkich :D Ile ty miałaś
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bergero00: w teraźniejszości to ja chcę się zabić. Wolę sobie przypominać jak niezdarnie starałem się flirtować z tą niesamowitą dziewczyną chociaż wiedziałem, że nic z tego bo ona tam z dalekiego południa była. A potem tego samego lata wsiadłem do pociągu do Katowic i spałem na korytarzu bo nie było miejsc i gadałem z takim typem co jechał do jednostki i wyglądał na dość przestraszonego i ukryłem się w tych
  • Odpowiedz
Jakby nie było qska zawsze cieszyła się z moich wierszy. A byłem wtedy gówniarzem zupełnym, wyobraźcie sobie co to musiał być za poziom :D Nie pamiętam już ich, nie pamiętam ani jednego... #mojahistoria
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No i n-------m się okrutnie. Qska potem mówiła, że szczałem do ogniska. Nie pamiętam tego w ogóle. Pamiętam dwie rzeczy. Ktoś mnie wlecze przez las i stara mi się wytłumaczyć, że mam iść z nim rzygam do kosza na śmieci budzę się na podłodze w czyimś mieszkaniu lekko zdezorientowany. Znajduję toaletę i wymiotuję obficie. Nie wiem gdzie jestem i co się działo. Mam 17 lat. Pierwszy raz spiłem się do nieprzytomności. Dalej
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@anetaha: no ja od tamtej pory wypiłem już morze wódki ;) ale nigdy więcej nie urwał mi się film... no i nie zrzygałem się w centrum warszawy na przejściu dla pieszych nigdy więcej i nie w-----------m się pod restauracją jęcząc okropnie aż pani jakaś wyszła ze sklepu i spytała czego się naćpałem :D a ja tylko miałem kaca...
  • Odpowiedz