Już nigdy nie wrócisz do czasów beztroskiej gimbazy, gdzie symulowałeś chorobę przy mamie, by poexpić trochę swojego assasina w akompaniamencie wesołej muzyki z Prontery, niosącej radość i pokój.
Nawet gdybyś chciał tam wrócić, to ta ziemia już dawno uschła w samotności. Ludzie z tej krainy uciekli, zastąpieni przez bezinteresowne boty. Serwery dogorywają w ostatnim tchu.
Nawet gdybyś rzucił wszystko by grać w gry, to nigdy nie cofniesz się do czasów ściągania kilkugigowego klienta
Nawet gdybyś chciał tam wrócić, to ta ziemia już dawno uschła w samotności. Ludzie z tej krainy uciekli, zastąpieni przez bezinteresowne boty. Serwery dogorywają w ostatnim tchu.
Nawet gdybyś rzucił wszystko by grać w gry, to nigdy nie cofniesz się do czasów ściągania kilkugigowego klienta


























Zawsze nawet najbardziej wygadane osoby przy mnie cichły.
W trzeciej gimnazjum zacząłem się zastanawiać dlaczego inni nie chcą mieć ze mną kontaktu.
Można powidzieć że jestem połączeniem manipulanta z osamotnieniem.
Jak wiadomo manipulatorzy to ludzie puści jak wydmuszki. Tata to manipulant więc nic dziwnego że