Nie wiem jak u was ale u mnie poza tym krótkim okresem totalnych upałów jest najzimniejsze lato od kiedy pamiętam. Nawet teraz niby słońce świeci ale wiatr jakiś taki zimny że w bluzie chodzę. Jak sobie pomyślę że od września już się będzie ochładzać i ściemniać coraz szybciej, a potem ten p--------y śnieg i mróz to mi się odechciewa wszystkiego jeszcze bardziej.
Edit: aha, w ciągu ostatniego tygodnia jadąc do roboty dwa
Edit: aha, w ciągu ostatniego tygodnia jadąc do roboty dwa












#pogoda #polska #przegryw
Temat tyczył się poprzednich upałów