#anonimowemirkowyznania
Czołem Mirki i Mirabelki!
Nie wiem czy to odpowiednie miejsce, ale czuję, że bardzo chciałbym się z Wami podzielić moją historią.
Byłem 9 lat w związku, wszystko się rozpadło i zostałem sam. Po dłuższej przerwie poznałem piękną, inteligentną, skromną dziewczynę, która chyba wpisuje się idealnie pod tag #szaramyszka.
Poznaliśmy się w mediach społecznościowych, choć oboje nie wierzyliśmy w takie apki. Teraz mijają chyba 4 miesiące odkąd zaczęliśmy
Czołem Mirki i Mirabelki!
Nie wiem czy to odpowiednie miejsce, ale czuję, że bardzo chciałbym się z Wami podzielić moją historią.
Byłem 9 lat w związku, wszystko się rozpadło i zostałem sam. Po dłuższej przerwie poznałem piękną, inteligentną, skromną dziewczynę, która chyba wpisuje się idealnie pod tag #szaramyszka.
Poznaliśmy się w mediach społecznościowych, choć oboje nie wierzyliśmy w takie apki. Teraz mijają chyba 4 miesiące odkąd zaczęliśmy


























Jestem facetem 32 lata, singiel, od kilku lat bez partnerki (miałem kilka dziewczyn, nie narzekałem na brak zainteresowania, byłem wręcz uznawany za "dobrą partię"). Od powiedzmy 5 lat nie mogłem się nikim zainteresować tak "mocno", ciągle było coś nie tak (trauma po ostatniej dziewczynie, jakieś wyparcie, albo inny szajs). Zacząłem już myśleć, że się wypaliłem w tych sprawach... Były tylko jakieś seksualne przygody, ale ciężko o "coś więcej" -
Znając życie jak już ją ‚odbijesz’ to złapiesz rozkmine, ze Ciebie tez łatwo porzuci i sam stracisz zainteresowanie. Fajnie się goni króliczka.