Kur* jak mam spierd* życie. Jestem zakochany w koleżance od kilku lat i nie mogę się odkochać. Próbowałem już na milion sposobów żeby ją przekonać do siebie ale ona za każdym razem dawała mi znać że nie traktuje i nie będzie mnie traktowała jak potencjalnego kandydata chociaż zachwala mój charakter, ehh... Próbowałem znaleźć inną ale bez skutecznie, ciągle myślałem o swojej koleżance.
Ale to nie o tym, chce się od niej
  • 151
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Nie jestem w stanie pokochać normalnego chłopakach. Od zawsze zakochiwałam się w mężczyznach z problemami, głównie psychicznymi. Chcę im pomagać, wspierać i pomóc w leczeniu. Mój były miał fobię społeczną, nie było łatwo wyciągnąć go do ludzi, ale wspólnymi siłami wraz z lekarzem udało się osiągnąć sukces. Niestety przestałam go kochać, gdy wyzdrowiał. Mam potrzebę uzdrowienia innego, najbardziej marzę o uratowaniu komuś życia, np. chłopakowi stojącemu nad przepaścią albo
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: najczęściej jest to oznaką własnych problemów która zamiast u siebie, próbujesz rozwiązać u innych
ale ja się nie znam, polecam wizytę u odpowiedniego specjalisty jeżeli bardzo Ci to przeszkadza.
Powodzenia
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam 21 lat i nigdy nie miałam chłopaka. Spotykałam się z wieloma mężczyznami w różnym wieku i nie potrafię nikogo przy sobie zatrzymać. Znaleźli się tacy, którym na mnie zależało nawet po dłuższym czasie spotykania, ale nie mogłam do nich nic poczuć mimo szczerych chęci. Nie chciałam nikogo okłamywać i być w związku dla samego bycia. Czuje się strasznie samotna i wybrakowana. Nie wiem czym jest miłość, zdarzało mi
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Chłopak zdradził mnie po prawie 5-letnim związku, z nową "koleżanką" z pracy starszą od niego o...10 lat (ona 24, ja 23, "koleżanka" 34). Na początku byłam wściekła, potem jak emocje opadły, chciałam wybaczyć i zapomnieć, potraktować to jak jednorazowy wybryk. Problem w tym, że on nie chce do mnie wrócić... Próbował przeprosić, chociaż nie nazwałabym tego przeprosinami. Powiedział, że gdyby wiedział, że sprawy zajdą tak daleko, zerwałby ze mną,
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wykopowy_brukselek: Facet zdradził OPkę, ale to ona zachowała się gorzej, bo miała o to pretensje i napisała mu chamską wiadomość? xD Chyba nigdy nie byłeś w związku, skoro nawet nie potrafisz się domyśleć, jakim świństwem jest zdrada i że jest naprawdę niewiele gorszych rzeczy, które można zrobić drugiej osobie.
  • Odpowiedz
@juliusz-slowacki: Tak. Mógłbym to rozwinąć to pamiętnika. Mógłbym opisać jak leżałem całymi dniami w łóżku, a mama codziennie rano przychodziła i pytała mnie "kiedy wstanę z łożka"? "kiedy znajdę pracę", jeszcze bardziej mnie pogrążając. Mógłbym jeszcze napisać o swojej starszej siostrze, która miała czas na to, aby puszczać się na lewo i prawo, zmieniając partnerów jak rękawiczki, podróżować po calym Świecie, ale nie miała czasu na to aby pomóc bratu
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, muszę się wygadać, bo temat męczy mnie straszliwie:

tl;dr: spotkałem cudowną dziewczynę, w której bardzo chciałem się zakochać, ale nie potrafię.

Mam 24 lata, jakiś czas temu poznałem dziewczynę, która była wyraźnie mną zainteresowana. Na początku podchodziłem do tego z dystansem bo nie czułem chemii, ale później zdałem sobie sprawe, że ma wszystkie cechy, których szukałem u ewentualnej partnerki (ładna, cudowny charakter itd.). Postanowiłem więc spróbować zaangażować się w
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: pamiętaj, że Twój syn nie zawsze będzie miał 8 lat. W końcu dorośnie i zrozumie. Do tego czasu postaraj się ogarniać i nie zostać żulem. Współczuję, nie obwiniaj się bo to oni o------i, nie daj sobie odebrać życia. Pozdro
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: okropne, ale nie, nie straciłeś przyjaciela... żeby go stracić najpierw trzeba go mieć. Żony też nie żałuj, po co ci ktoś fałszywy. Szkoda jedynie dziecka ale to przejściowy stan. Chłopak rośnie i zrozumie. Buduj z nim relacje w takiej sytuacji w jakiej jesteś. Z czasem zrozumie kto jest naprawdę wrogiem. Trzymaj się. Masz dla kogo żyć.
  • Odpowiedz
AnalogowyNarrator: Codzinnie od rana pokazuję jej co o--------a i przedstawiam dowody na to, że jest p----------a i mnie krzywdzi,a tym samym siebie. NIestety nie rozumiemy tego oboje, a tylko ja.

Czy mój naciągany przykład mieści się w widełkach nawyków, które miałeś na myśli? :)

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz
Mieszkam ze swoim chłopakiem od roku, przeniósł się do Warszawy do mnie chciał tego sam nie namawiałam go na to. Niestety okazało się że mu się tu nie podoba, tęskni za swoją siostrą codziennie dzwonił do swojej mamy i mówił że tęskni za siostrą, ona za nim płakała jak wyjechał i ciągle go namawia żeby wrócił, żeby mnie rzucił, że jestem zła choć ja naprawdę się staram. Brakuje mu motoru i brakuje
  • 173
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 627
@Sudice: ty jesteś w związku z nim czy z nim + z jego siostrą w pakiecie? Chłop chyba jeszcze nie przerwał pępowiny, więc zależy czy chcesz takiego chłopa, który nie da Ci pełnej uwagi, bo tęskni za rodzinką
  • Odpowiedz
Dzisiaj mija równo pięć lat odkąd poznałem #rozowypasek na Mirko () Pisała coś o koniach (koniara xD) a że ja wtedy dużo waliłem konia to postanowiłem do niej skrobnąć na PW. Zaczęło się od jednej wiadomości że hehe tez lubię konie i kiedyś nawet byłem na wystawie i że najlepsze są czarne (WTF) i takie tam głupoty xD Potem pisałem coraz częściej i
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakie macie podejście do #zwiazki?

Ja generalnie w coś takiego jak #milosc wierzę. Kłopot w tym, że nie bardzo wydaje mi się, że w obecnych czasach można z kimś być na długie lata i do śmierci. Po pewnym czasie się wypala, nudzi, narasta irytacja, są jakieś kwasy typu zdrady. Ciężko też może czasami się upewnić, czy to faktycznie "ta" osoba i chcemy być z kimś do końca.

Dlatego celuję
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@p0lybius: bo kiedy się nudzi ludzie odpuszczają, a to błąd, trzeba podwoić wysiłki żeby miłość trwała. Miłość to bardziej "nawyk", coś nabytego, zbudowanego niż jak zauroczenie -nagle uczucie i motyle. To tak nie działa nigdy...
Miłość dojrzewa, a ludziom niedojrzałym emocjonalnie wydaje się, że jak zauroczenie mija, to już nie kochają, zdradzają, porzucają,.bo uzależnili się od tej huśtawki emocjonalnej.
Miłość to wsparcie i akceptacja.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: nie wiem, jak przedstawiłeś temat nowej dziewczynie, ale podejrzewam, że nie chciała cię celowo na maksa zdołować, tylko uznała, że na taki żart może sobie pozwolić. W gruncie rzeczy może dobrze się stało - w tym sensie, że ten haj wielkiego zakochania i uczuć jak nastolatek musi się skończyć - i teraz musisz sobie to wszystko poukładać z nią już bez tego hormonalnego wsparcia. Spróbuj spojrzeć na dziewczynę na
  • Odpowiedz
@Medel1n_: Ogólnie im mniej mówisz laskom, tym lepiej. Po latach doszedłem do wniosku że nie ma co się przed nimi obnażać, szczególnie z tych złych czy smutnych rzeczy. Jak już mówisz o sobie to w dobrym świetle, poza tym dziewczyny kręci gdy jesteś tajemniczy więc same z tego korzyści.
  • Odpowiedz