• 5
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania no tak to jest z takimi laskami. Różne myśli przychodzą do głowy co? Wiesz to, że miała iluś tam gosci nie znaczy, że Cię zdradzi czy coś bo akurat jak jest w związku moze byc bardzo wierna, a pozwala sobie tylko jak jest wolna. Jak Ci rogów nie d------a to myślę, że jest ok. Może trochę zazdrość zaczyna przemawiac, a to niezbyt zdrowe bo łatwo wtedy o przesade. Jeździć obserwować,
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć mirki, mam problem chyba emocjonalny. Jestem z dziewczyną od 8 miesięcy, a utrzymujemy bliższy kontakt od ok roku. Mniej więcej tydzień temu momentalnie straciłem jakiekolwiek uczucia nawet nie tylko wobec niej, ale wydaje mi się że wobec wszystkich. Nie mam pojęcia co się stało :( Jest ona wyjątkowo miłą, czułą i wrażliwą osobą i nie chce jej stracić. Boje jej się o tym powiedzieć, bo nie chcę żeby
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: moim zdaniem warto pójść do psychoterapeuty. Być może "coś" Ci się uruchomiło, być może obecne okoliczności wywołały jakiś rodzaj zamrożenia/usztywnienia/traumy. Jasne, że przyczyna może być biologiczna (TSH), natomiast sam napisałeś, że problem jest "chyba emocjonalny".
  • Odpowiedz
Zakochałem się w prostytutce, wydałem u niej już 2800 zł, totalnie jestem uzależniony od niej. Mam 29 lat, ona 20, nie dość, że jest atrakcyjna fizycznie to jeszcze inteligencją powala mnie na kolana. Po prostu boli mnie, że bez kasy taka kobieta jest poza moim zasięgiem. bardzo cierpię..

#s--s #rozowepaski #milosc
#codziennysynbozy #divyzwykopem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Dziś 15.08, dzień, który 2 lata temu był najszczęśliwszy, rok temu szczęśliwy, dziś.. Wspomnienia targają serce. Przeanalizowałam wszystko. Rzeczywiście w udawaniu byłeś najlepszy, zwłaszcza na wyjeździe. Zapragnęłam z Tobą spędzić całe życie, byłeś pierwszy i ostatni i co? Nic, pobawiłeś się i poudawałeś, podsumowałeś słowami nie kocham i daj mi spokój. A ja latałam na każde zawołanie, gotowałam, piekłam, kupowałam prezenty abyś w końcu docenił. Zlewałeś tyle poważnych spraw
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jedyne osoby od których usłyszałam kocham cię to chłopak i rodzice. I niby jestem szczęściarą, ale przez wiele lat czułam się przez to nikomu niepotrzebna. Swoim kuzynom wyznałam miłość nie raz. Oni sami mi nigdy. Psycholog, u której byłam stwierdziła, że to jest normalne, ale nadal mnie tu kłuło. Zawsze tylko sucho rzucone lubimy cię. Dopiero gdy poznałam faceta, to trochę odżyłam. Z rodzicami relacje też mi się polepszyły.
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Prawdziwa miłość istnieje tak samo jak prawdziwa przyjaźń, gniew, smutek czy radość. Po prostu trzeba mieć zajebistego farta w życiu, żeby trafić na osobę, którą obdarzy się takim uczuciem z wzajemnością. Przynajmniej tak mi się wydaje, bo patrząc tylko na własne doświadczenia w życiu nie mógłbym się z tym zgodzić.
  • Odpowiedz