Nie ma chyba lepszego przykładu na traktowanie polskiego przemysłu obronnego niż podpisywana dzisiaj umowa na Borsuki. W ciszy, bez oprawy i promocji. Kiedy kupują coś za granicą, to robią wokół tego szum i imprezę na cały kraj. Jak wskazano w twicie poniżej, nawet jakieś nieistotne kontrakty z USA mają lepszą oprawę.

Pozostałe aspekty gnojenia tego programu przez rząd już nawet pomijam, bo nie mam siły powtarzać kolejny raz tego samego.

#polska
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wjtk123: Bo przemysł zbrojeniowy USA to ogromny kapitał i nie tylko moce produkcyjne, ale cała siatka powiązań, mediów, organizacji, służb, agencji PRowych, przemysłu filmowego. Kupując sprzęt z USA kupujesz ten cały pakiet
  • Odpowiedz
  • 7
@200Amra: 111-116 sztuk, podczas gdy zapotrzebowanie wynosi grubo ponad 1000, w tym na wersje specjalistyczne. Takie kropelkowe zamówienia uniemożliwiają rozbudowę linii produkcyjnych, bo producent nie ma gwarancji kolejnych zamówień. Gdyby HSW dostała zamówienie chociażby na 500 sztuk, to dostaliby kredyt na rozbudowę zakładu, który spłaciliby dzięki realizacji tego zamówienia. Jest to typowy przykład traktowania polskiego przemysłu. Tymczasem Koreańczycy chwalili się, że dzięki ogromnemu jednorazowemu, polskiemu zamówieniu na K9, postawili sobie
  • Odpowiedz
@wjtk123: Ruscy mają dwa korytarze do wejścia, z tego jeden bardzo kiepski. Wbrew pozorom Przesmyk Suwalski to nie jest dobre miejsce do ataku. Północna Białoruś to też kiepskie warunki. Lasy, mokradła. Tam nie puścisz ciężkich sił. Okręg królewiecki zaopatrywany z morza, bez przebicia się przez Litwę, to proszenie się o kłopoty. Polska ma zasoby, żeby całkowicie tam sparaliżować ruch morski. Skanalizowanie wszystkiego w jednym miejscu to problem z rozwinięciem sił
  • Odpowiedz
Testowano warianty ataku na Niemcy, raz główne siły na północy, raz na południu. Zgadnij który wariant wygrał i dlaczego?


@Rasteris: Południowy, ale tam było znacznie więcej powodów niż sama geografia.
  • Odpowiedz