@bagi1: oczywiście, że się da policzyć w przybliżony sposób.

Naciśnij jeden raz klawisz pierwiastkowania.


Naciśnij klawisz mnożenia.


Naciśnij dwa razy klawisz pierwiastkowania.


Naciśnij klawisz mnożenia.


Naciśnij cztery razy klawisz pierwiastkowania.


Naciśnij klawisz mnożenia.


Naciśnij osiem razy klawisz pierwiastkowania.


Naciśnij klawisz mnożenia...


Proces należy kontynuować, aż liczba przestanie się zmieniać po naciśnięciu klawisza mnożenia, ponieważ powtarzana operacja pierwiastkowania wynosi 1 (co oznacza, że rozwiązanie zostało osiągnięte z największą dokładnością jaką ten kalkulator
@Rabusek: nie zaczynaj od C++. To jest język do pracy (i to głównie do specjalistycznych zastosowań typu gry), a nie do nauki.

Proponuję Python, jednak wciąż Turbo Pascal albo Scheme na początek.

Najprostszym językiem z tych 3 jest TP, Scheme jest najciekawszy (ale rzadko używany poza dziedziną sztucznej inteligencji), a Python jest po środku, i jest najczęściej używany z nich (i ma zdecydowanie najlepsze biblioteki - takie gotowe części do ukłądania
#bukmacherka #bukmacher #pytanie #matematyka #logika

Dziś, podczas długiej podróży samochodem, szukałem kolejnego sposobu na to, jak zarobić dużą kasę. Rozważałem zostanie maklerem (ale to po studiach) albo aktuariuszem (też po studiach), grać na giełdzie nie umiem. Pomyślałem o bukmacherce.

Pomysł jest prosty: zaczynam z dziesięcioma złotymi i gram codziennie za całą kasę (ale zdywersyfikowaną na różne mecze) po kursach 1.03-1.08 (średnio 1.03 nawet). Gdyby wchodziło 90% meczów z takim kursem, to po
@pococimojlogin: Jesteś pewny, że wygrywanie 90% da przynajmniej 100k? Obstawiając codziennie 10meczów byłbyś 10% kasy początkowej do tyłu, a te 90% z zyskiem 1.03 dałoby 90%*1,03=92,7% kasy początkowej... Więc albo zwiększasz kurs do tych 1.08 albo wzrasta Ci procent wygranych do ok 97%?
@biohumus: Dzięki za odpowiedź :) Tutaj brakowało, że miałem jeszcze macierze obrotu do tego przypadku obrócenia, i rzeczywiście jest tak jak mówisz. Po zadziałaniu macierzą obrotu na spin w górę, który przechodził, dostawało się nowy stan, i ttaj chyba trzeba było tylko to prawdopodobieństwo policzyć. Nie pamiętam dokładnie, a jeszcze żeby samemu do tego dojść muszę trochę popracować.