90 dni za mną. Pierwszy raz tyle zdołałem wytrzymać. Szczerze, wiele się nie zmieniło - ale robię to bo rzuciła mnie dziewczyna ( to pośrednio mogło lekko wpłynąć na to) więc siedzę w okrutnie głębokim dole.
No ale trochę dzięki temu cokolwiek mi wychodzi
  • Odpowiedz
@Isildur: Chyba miałem dziś dowód ostatecznego zwycięstwa. Nie będę się wdawał w szczegóły, bo to nie ważne. Większość negatywnych skutków pmo już zaczyna znikać i jestem na prostej do pełnego wyzdrowienia. Wiem, śmiesznie to brzmi po tym jaki zdemotywowany byłem ostatnio, ale reszta moich problemów nie leży już najwyraźniej w PMO (co nie zmienia faktu, że czysty chcę być do końca życia), tylko w innych sferach życia, na których muszę
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Felixu: Z medycznego punktu widzenia to proste -- Twój system został zalany przez prolaktynę. Wydzielanie się tego hormonu powoduje obniżenie poziomu neuroprzekaźnika dopaminy. I stąd ten mocny dół.
  • Odpowiedz
@Isildur: dzięki wielkie za wznowienie i prowadzenie challenge’u, pomogło mi to bardzo jak i zapewne wielu innym mirkom walczącym z tym syfem. Niestety osobiście nie mam czasu żeby przejąć pałeczkę, a także próbuję trochę ograniczyć social media. W każdym razie wciąż się trzymam, zakończmy ten miesiąc w dobrym stylu
  • Odpowiedz
@Wierzbek: Jak chcesz się całkowicie z tego wyleczyć to zacznij słuchać Jezusa. Czytaj Biblię, najlepiej zaczynając od Nowego Testamentu. Zapoznaj się z tym co mówią Jezus, apostołowie i prorocy. Jeśli uwierzysz, będziesz zbawiony. Będziesz mieć determinację, żeby uwolnić się od wszystkich nałogów i grzechów. Pokusy można odpierać, ilekroć się pojawią można pozwolić im odejść, ale trzeba być gotowym na wyrzeczenie i nie prowadzić z nimi dialogu.

A sam ruch/sport jest
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kamill99:
Np jeśli myślisz o czymś ważnym czy stresującym, pomniejsz wagę tego, o czym myślisz; niech to się stanie mniej istotne, by się tym nie przejmować. Spójrz na to "z boku". Pomyśl, że taka a taka myśl jest w gruncie rzeczy błahostką.
A jeśli myślisz o czymś przyjemnym, spróbuj to sobie obrzydzić.
Jeśli myślisz o czymś strasznym, przekonaj swój umysł, że lęk jest irracjonalny.
Próbuj odwracać emocje towarzyszące myślom.
  • Odpowiedz
@Isildur: łatwo idzie, usunąłem licznik dni żeby mi już nie przypominał o tym syfie, ponadto planuję w wolnej chwili drugi raz przeczytać Easy Peasy Method dla utrwalenia. Lecimy dalej!
  • Odpowiedz