@lukasus: zdecydowanie prokrastynacja. Ile bym sobie oszczędził stresu i pędu w życiu, gdybym racjonalnie planował zadania i je wykonywał w terminie, a nie... jutro. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Isildur: Kurde, ale ta pewność siebie wzrosła. Może jeszcze nie do pożądanego poziomu, ale sam siebie nie poznaję. Short story. Na przystanku na którym codziennie stoję, od jakiegoś czasu stoi też pewna dziewczyna (jest tam średnio co 2 dni). Coś ją kojarzyłem z widzenia, ale np. nigdy nie gadaliśmy. Kilka dni temu pierwszy raz powiedziałem jej cześć, a dziś odważyłem się zagadać i całe 20 minut przegadaliśmy w busie. Dotychczas
  • Odpowiedz
Nie walę 2 dni nawet nie zwróciłem na to uwagi po prostu mi się nie chce. Trochę ochota jest, ale nie tak by zaspokoić chuć, bo jakoś mega podniecony nie jestem i jakoś tak jak zacząłem trochę coś robić (niby nic, bo szukam wiadomości i daję na wykop) to nie myślę nawet o tym. Tak samo jak gadam z znajomym rodziców to gadamy na różne tematy i nie myślę o ruchańsku. Lepiej
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SquarexLoserLover: siema, kiedyś na Spotify był fajny audiobook na ten temat.. a tak na serio jak się trigerujesz na walenie to zmień szybko taktykę i ciągle czym się zajmuj ( włóż ręce w coś innego xd) a tak na serio przejdź się na Klimczok czy coś... zmęcz się czymś
Pzd ze złotych
  • Odpowiedz
@NazywamSieDiego To co pisałeś o dziewczynie to wcale nie słabość. Ja po prostu przestałem i lepiej mi się żyje, nie jest kolorowo ale nie jest też czarno-bialo. NoFap nie uzdrowi twojego żucia ale jeżeli wytrzymasz w postanowieniu to będziesz mieć silnieszą siłę woli czyli większą władze nad sobą.
  • Odpowiedz
@NazywamSieDiego Tak, bo jak siedzisz w domu i nic nie robisz to nie ma bata że wytrzymasz. Ja zacząłem biegać i ćwiczyć, mam kilka rzeczy które chce robić każdego dnia i pomaga mi to.
  • Odpowiedz
@Isildur: jestem i trzymam sie. Kiedy patrzylem na te wpisy kilka miesiecy temu, zawsze zazdroscilem mirkom ktorym sie udalo wytrzymac caly miesiac. Nigdy nie sądzilem, ze moj nick tez sie tam pojawi. Nie jest latwo, to ciezka walka ale kazdego dnia jest coraz lepiej. Bardzo dziekuje za te wpisy
  • Odpowiedz
@Isildur: 9 dzień mija i chyba pojawiają się pierwsze niemiłe skutki odwyku :C

Z rana nawet spoko. Dzionek w pracy jakoś minął, ale już od 13 coś mnie zaczęło niefajnego łapać. Wróciłem do domu, zacząłem coś ćwiczyć i nagle miałem taki MEEEEGA spadek energii praktycznie do zera i trwa to do teraz. Normalnie masakra, byłem w stanie tylko bezmyślnie jutuba i netflixa oglądać przez resztę dnia...

O relapsie nie ma
  • Odpowiedz
@Isildur: Proszę o zapisanie na sierpień, wytrzymałem pół miesiąca ale już czuję się znacznie silniejszy i wchodzi mi to w krew, robisz ogromną pracę, nieocenioną, wiele osób stoi z boku i się z tego śmieje, ale oni nie wiedzą, z jakimi problemami borykają się ludzie, którzy się tu spotykają i którzy chcą coś zmienić w swoim życiu. Jest lawina problemów o których się nawet nie mówi. Chcemy dla siebie dobrze
  • Odpowiedz