Zakochani nigdy nie zaprzeczali plotkom, że łączy ich coś więcej. Okazuje się jednak, że to nie była tylko przyjaźń, a Emilia Komarnicka i Redbad Klynstra wzięli ślub. Zdradziła ich zmiana nazwisk na ich oficjalnych kontach na Facebooku. Teraz oboje noszą podwójne - Emilia Komarnicka-Klynstra i Redbad Klynstra-Komarnicki.


co o tym sądzicie? wg mnie to całkiem urocze, ale sama jestem chyba za mało postępowa, żeby chcieć wcielić coś takiego w życie
#zwiazki
b.....k - > Zakochani nigdy nie zaprzeczali plotkom, że łączy ich coś więcej. Okazuje...

źródło: comment_rNi4AsXD9neKj6lOYlsnwcTOyjN1TZff.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@brak no może nie zrobiłam nic specjalnie szalonego, ale do każdej mojej decyzji znalazł się ktoś oburzony albo niezadowolony. Wyjechałam do innej części Polski do faceta poznanego w internecie


Szybko i młodo wzielam z nim ślub

We wściekle różowej
  • Odpowiedz
Drogie Mireczki, wbrew temu co można przeczytać na wykopie, polecam #malzenstwo z całych sił. Zanim nie ożeniłem się, myślałem, że nie ma wielkiej różnicy w porównaniu ze #zwiazki lub #narzeczenstwo, a jast zajebista. Róznica ta jest tak, że czuje się jeszcze większą odpowiedzialność za drugą osobę, dostaje się dodatkowej mocy do dbania o partera, z żoną też można góry przenosić. Diametralną różnica jest w głowie,
  • 86
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@garniturowiec: W zasadzie wszystko o czym piszesz może istnieć w związku niesformalizowanym w żaden sposób. Jeśli komuś potrzeba urzędowego papierka żeby zachowywać się tak jak piszesz to albo jest niedojrzały albo upośledzony.
  • Odpowiedz
@NieJestemRobotem10100: A nie możecie iść na terapię małżeńską? Nie z takich problemów ludzie wychodzą. Rozmawiać, ale tak dojrzale i naprawdę, trzeba się nauczyć, Wy tej sztuki nie opanowaliście skoro dopiero po ślubie wyszły sprawy związane z tak elementarną kwestią jak dzieci, co nie znaczy, że jeszcze nie możecie.
Zobowiązaliście się na coś wobec siebie, śmieszne jest dla mnie kończenie tego bez prawdziwych prób walki i naprawy. "Ogarnę się" i "już
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Jeśli dostaje wezwanie z sądu, to ma obowiązek przyjść na rozprawę. Jeśli możesz udowodnić, że dąży do przewlekłości postępowania, to zrób tak. Wtedy możesz nawet złożyć skargę na przewlekłość.
Jeśli chodzi i mieszkanie, to zawsze możesz do niego wejść, jeśli jest Twoją własnością. Na wszelki wypadek jednak nagrywaj cały swój pobyt.
Jeżeli zmieniła zamki, a jesteś tam zameldowany, to możesz złożyć odpowiedni wniosek do urzędu i w trybie administracyjnym
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Pomyśl nad unieważnieniem małżeństwa zamiast rozwodu, najlepiej poradź się prawnika który zajmuje się tą działką.

Art. 12. Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego
§ 1. Nie może zawrzeć małżeństwa osoba dotknięta chorobą psychiczną albo niedorozwojem umysłowym. Jeżeli jednak stan zdrowia lub umysłu takiej osoby nie zagraża małżeństwu ani zdrowiu przyszłego potomstwa i jeżeli osoba ta nie została ubezwłasnowolniona całkowicie, sąd może jej zezwolić na zawarcie małżeństwa.
§ 2. Unieważnienia małżeństwa z
  • Odpowiedz
Bandyta włamał się w nocy do domu biznesmena i dobiera się do sejfu.
Nagle zauważa, że obserwuje go żona bogacza.
-No to jak robimy? - pyta kobieta
-albo krzyczę wniebogłosy i budzę męża, albo dzielimy się po połowie.

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mircy, mam absurdalną sytuację w #zwiazki i #malzenstwo . Zawsze zarabiałem sporo więcej od mojej obecnej żony, w moim zawodzie można żądać sporych stawek a rynek i tak jest. Jakiś czas temu moja żona postanowiła "realizować się na polach innych niż praca zawodowa", złożyła wymówienie w #korpo i obecnie sprawdza się w spaniu i jedzeniu. Idzie jej to całkiem nieźle. Sroga #inba
  • 52
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z drugiej strony sam przez lata jej na to pozwalałem i tolerowałem takie podejście do życia...


@AnonimoweMirkoWyznania: Co sobie wybrałeś, to masz. Nie rozumiem tego, jak faceci biorą sobie księżniczki z pełną świadomością ich wad (ej, kup mi bluzkę, zabierz mnie na Teneryfę, kup mi złote kolczyki), a potem płaczą, że coś jest nie tak. Nie znam Ciebie ani Twojej żony, więc nie mogę powiedzieć: zostań/rozwiedź się z nią. Niemniej
  • Odpowiedz
@kaeres: jak w ogóle ktoś mógł założyć, że posiadanie rodzeństwa i przyjaciół może być problemem przy wyborze świadków? xDDDDDDDD

dla mnie problemem by to było właśnie wtedy gdyby było tak jak napisałaś tzn. gdybym nie miała rodzeństwa ani przyjaciół

tzn. nie "gdybym", bo ja nie mam rodzeństwa ani przyjaciół, no ale jeszcze ślubu nie biorę
  • Odpowiedz