Jak spotykam takie nazwiska, to od razu wiem, że jego właścicielka pewnie nosi zerówki albo w inny sposób jest jebnięta


@staryhaliny: a moze po prostu jest przywiazana do poprzedniego nazwiska?
Tak z ciekawosci - co zlego jest w podwojnym? mozesz mi wytlumaczyc?
Ze obrazasz kobiety je noszace?
Niby oceniasz argumentacje, ale zdanie o takich kobietach rowniez mocno
  • Odpowiedz
Wczoraj miałem sytuacje jak z mema. Leżę sobie z żoną w łóżku, próbuję zasnąć, myślę o generowaniu grafów dla algorytmu A* z 3wymiarowej mapy rysowanej przez użytkownika i o detekcji drogi przez różne piętra... I nagle słyszę chlipanie obok. Co się okazało? Żona w tym czasie miała ciąg myślowy zaczynający się od tego że kupno nowego mieszkania idzie powoli, przez to ze ja to spowalniam bo zajmuje się programowaniem w wolnych chwilach
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@graf_zero: Widać jestem autystykiem xD Dla mnie droga do tego mieszkania to dużo formalnych spraw po drodze, nie tylko oglądanie ogłoszeń i umawianie się na spotkania tu i ówdzie. Co mi po spotkaniu z potencjalnym sprzedawcą jeśli nie jestem w stanie wziąć kredytu?

A co do zaangażowania to tu własnie widac różnicę między mężczyzną a kobietą: to nieważne że zarywam nocki nad pobocznymi płatnymi projektami by szybciej mieć możliwość to
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 53
Wymyśliłem nową grę dla małżeństw.
Nazwa się Jenga śmieciowa.
Zasady są proste
Kto, próbując wrzucić coś do kosza, spowoduje wysypanie się śmieci poza kosz, ten przegrywa i musi w końcu wynieść śmieci.

#malzenstwo #zwiazki #heheszki #zonabijealewolnobiega
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam pytanie do wszystkich którzy są ileś lat po ślubie albo w długo trwających związkach. Mieliście kiedyś taka sytuacje? Jestescie z ta druga osoba, która bardzo kochacie mimo jakiś ich wad i głupich nawyków, z która mieszkacie, planujecie przyszłość lub macie juz dzieci kredyt i inne rzeczy i nagle poznajecie kogos bardzo fajnego, dobrze sie z nim dogadujecie ale zapieracie sie rękami i nogami i rękami przed uczuciem no bo przecież kochacie
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@potocko: ostatnio widziałam w tv wywiad z Teresa Lipowska. I padło wlaanie takie pytanie.
Odpowiedz?
Jesli żyjesz z kimś iles lat, to zawsze jest szansa na chwilowe zauroczenie. Bo w malzenstwie kłótnia, słabsze dni. A tu taki miły i przystojny blablabla.
Tylko czy warto dla takiego zauroczenia ranić i niszczyć ukochaną osobę?
Ja jestem zdania, że nigdy. Miłość, małżeństwo to nie tylko uczucie. To tez wybór i jak spiewaja w jednej
  • Odpowiedz
@potocko kutwa ucina się kontakt. Ktoś tu niedawno wklejał zdjęcie fragmentu wywiadu ze Szczepanem Twardochem, a konlretniej jego odpowiedz na pytanie, jak to zrobić, żeby tak długo kogoś kochać. I on na to, że miłości się nie czuje jak zakochania, że miłość to postawa i decyzja, że "od teraz będę kochał tylko Ciebie". Zabawa dla dojrzałych emocjonalnie ludzi.
  • Odpowiedz